Mourinho szykuje rewolucję, "radykalna zmiana". Jedną z "ofiar" ma być Polak
Tegoroczne letnie okienko transferowe przynosi prawdziwą falę zmian w ekipie stambulskiego Fenerbahce. Już teraz można mówić w przypadku "Żółtych Kanarków" o licznych pożegnaniach, ale wszystko zdaje się tu jedynie dopiero napędzać. Jose Mourinho chce doszczętnie przewietrzyć szatnię, a jedną z "ofiar" takiej polityki ma być również Sebastian Szymański.

Fenerbahce zakończyło poprzedni sezon w tureckiej Super Lig na drugim miejscu, ulegając w rozgrywkach jedynie lokalnym rywalom z Galatasaray. W kolejnej kampanii "Żółte Kanarki" zdecydowanie będą chciały powrócić już na mistrzowski tron, a w klubie panuje przekonanie, że droga ku temu celowi wiedzie przez... wywrócenie dotychczasowego składu do góry nogami.
Jak dotychczas zespół w wyniku końca kontraktu opuścili już Dżeko, Tadić, Osayi-Samuel i Aziz, a do tego z wypożyczeń do ekip macierzystych powrócili Skriniar, Kostić i Saint-Maximin. Na Stadion im. Sukru Saracoglu trafili z kolei jak na razie Jhon Duran (wypożyczenie) oraz Sofyan Amrabat. Ten drugi jednak ma zostać niedługo odsprzedany z zyskiem i... będzie to wierzchołek góry lodowej.
Fenerbahce mocno namiesza w składzie. Drastycznie cięcie na liście płac
Dziennik "Fotomac" wskazuje bowiem, że trener Jose Mourinho chce pożegnać w najbliższym czasie jeszcze co najmniej dziewięciu graczy. Emre Mor, Lincoln Henrique i Miha Zajc otrzymali już "wskazówkę", że mają szukać sobie nowych zespołów. Do tego wszystkiego, prócz Amrabata, na wylocie znajdują się też Diego Carlos, Alexander Djiku, Rodrigo Becao, Cengiz Under i... Sebastian Szymański.
Reprezentant Polski już wcześniej był przypisywany do licznych włoskich klubów, natomiast teraz mamy kolejny, wyraźny sygnał, że będzie on częścią - jak to określił dziennik "Turkiye Gazetesi" - "radykalnej zmiany".
Fenerbahce liczy na zgarnięcie fortuny. Szymański został wyceniony na kilkanaście mln euro
Co istotne, "Fotomac" wskazał też mniej więcej na kwotę, jaką chciałoby uzyskać Fenerbahce z tej swoistej wyprzedaży - ok. 75 mln euro, przy czym Szymański byłby tu jedną z najdroższych opcji - wedle niedawnych doniesień był on wyceniany przez "Żółte Kanarki" na ok. 15 mln euro.
Fenerbahce czeka na kolejne mistrzostwo Turcji już ponad dekadę - po raz ostatni ekipa ta triumfowała w Super Lig w 2014 roku. Łącznie po najwyższy laur drużyna ze Stambułu sięgała dokładnie 19 razy.











