Reklama

Reklama

Motor Lublin w II lidze. Hutnik Kraków zamierza walczyć!

Hutnik Kraków wydał oświadczenie dotyczące decyzji Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, który zakończył rozgrywki III ligi grupy IV, a awans wywalczył Motor Lublin.

O decyzji Lubelskiego ZPN-u, który przy zielonym stoliku zatwierdził promocję Motoru, a Hutnika zepchnął na drugie miejsce głośno było w sobotę.


Zarząd Hutnika ze "zdumieniem" odebrał takie rozwiązanie. "Jest to decyzja bezprecedensowa i sprzeczna z wszelkimi normami, zarówno prawnymi, jaki etyczno-moralnymi" - czytamy.

Chodzi o to, że zarówno Motor, jak i Hutnik w momencie przerwania rozgrywek mieli po 36 punktów. Bezpośredni mecz odbył się tylko jeden, wygrał go krakowski klub, natomiast bilans bramkowy jest korzystny dla lublinian.

Zarząd Hutnika podnosi, że to ten klub był na pierwszym miejscu rozgrywek, wskazując na regulamin.

Reklama

Jest w nim napisane, że w przypadku uzyskania równej liczby punktów przez dwa zespoły o kolejności decyduje jako pierwsza "liczba zdobytych punktów w spotkaniach między tymi drużynami". Różnica bramek "we wszystkich spotkaniach z całego cyklu rozgrywek" jest dopiero w podpunkcie 1d.

Zarząd Hutnika twierdzi więc, że to ten klub jest "liderem po 19 kolejkach", bo wygrał z Motorem 1-0. "Mecz rewanżowy się nie odbył, więc liczba spotkań pomiędzy tymi drużynami w przedwcześnie zakończonym sezonie (z powodu pandemii koronawirusa) wyniosła 1" - czytamy.

I dalej: "Zgodnie z zapisami paragraf 21, podpunkt 1a liczba punktów w spotkaniach pomiędzy Hutnikiem a Motorem jest więc korzystna dla Hutnika Kraków".

Następne powołuje się na zachowanie z 27 listopada ubiegłego roku, kiedy  "przewodniczący Wydziału Gier PZPN-u Konrad Krzyszkowski podbił sygnował podpisem tabelę III ligi grupy IV, w której na miejscach 1-3, ale również 5-8 ustalona była kolejność zgodnie z paragrafem 21, podpunkt 1a regulaminu rozgrywek tej ligi".

Zarząd Hutnika wskazuje także na inne wojewódzkie związki piłki nożnej, które kończąc rozgrywki, mają wyżej klasyfikować zespoły z lepszymi bilansami bezpośrednich spotkań przy równej liczbie punktów. "Nie ma tu żadnego znaczenia, że liczba spotkań pomiędzy zainteresowanymi zespołami z oczywistych względów wynosi 1" - czytamy. Powołuje się też na ekspertyzy czterech kancelarii prawnych specjalizujących się w prawie sportowym, z których wynika, że pierwsze miejsce należy się Hutnikowi.

Reasumując, Hutnik nie zamierza tak zostawić tej sprawy i będzie walczył o to, by to jemu przyznano awans do II ligi.

Pawo

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy