Reklama

Reklama

Motor Lublin w 2. lidze. Ryszard Niemiec dla Interii: Planujemy podjąć stosowne kroki w PZPN-ie i PKOl-u

Nie milkną echa decyzji Lubelskiego Związku Piłki Nożnej przyznającej awans do 2. ligi Motorowi Lublin. W momencie przerwania rozgrywek po 19 kolejkach w tabeli grupy czwartej zespół z Lublina był wiceliderem, mając tyle samo punktów co prowadzący Hutnik Kraków, ostatecznie to Motor okazał się zwycięzcą. Z taką decyzją nie zgadza się klub z Nowej Huty oraz Małopolski Związek Piłki Nożnej. "Haniebna praktyka na rympał nawiązuje do najgorszych korupcyjnej doby"- napisał na twitterze szef MZPN-u Ryszard Niemiec.

- W całej rozciągłości podtrzymuję to, co napisałem. Mając do dyspozycji stosowne instrumenty decydenci Lubelskiego Związku Piłki Nożnej dokonali tego, czego nawet najstarsi górale nie mogli się spodziewać. Podjęli decyzję tak dalece bez sumienia, bez elementarnego obiektywizmu, machnęli ręką na coś, co u każdego patrzącego na tę sprawę wywołuje stosunek co najmniej kontrowersyjny. Tam mają chyba jakiś nawyk do tego, żeby różne decyzje rozstrzygać przy zielonym stoliku, a nie na boisku - mówi Interii Ryszard Niemiec.

Reklama

Władze Lubelskiego Związku Piłki Nożnej twierdzą, że regulamin rozgrywek LZPN-u i Uchwała o rozgrywkach PZPN-u z 2008 roku jasno mówi, że przy równej liczbie punktów i tylko jednym rozegranym meczu pomiędzy zainteresowanymi drużynami, kiedy nie doszło do rewanżu, o miejscu w tabeli decyduje korzystniejsza różnica bramek. Tę po 19 rozegranych kolejkach w sezonie 2019/2020 lepszą miał Motor Lublin (36-16), przy (34-17) Hutnika Kraków.

- Jaki bilans bramek mógł decydować? Na podstawie kadłubowej połowicznej rozgrywki? Chyba logika powinna tutaj obowiązywać - wzburza się sternik Małopolskiego Związku Piłki Nożnej.

Dowiedz się więcej na temat: motor lublin | Ryszard Niemiec | PZPN | PKOl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama