Reklama

Reklama

​MLS. Klub Beckhama musi zapłacić dwa miliony dolarów kary

Inter Miami, którego współwłaścicielem jest były piłkarz David Beckham, został ukarany przez Major League Soccer grzywną dwóch milionów dolarów za naruszenie limitu wynagrodzeń i przepisów dotyczących składu. Uznano natomiast, że słynny Anglik nie popełnił żadnego wykroczenia.

Sprawa dotyczy głównie kontraktów w 2020 roku doświadczonego francuskiego piłkarza Blaise'a Matuidiego i Kolumbijczyka Andresa Reyesa.

Liga wszczęła w marcu dochodzenie w sprawie warunków kontraktu Matuidiego, który w sierpniu 2020 roku przeszedł do klubu z Florydy z Juventusu Turyn.

Wynika z tego, że klub nie przestrzegał zasad, nie klasyfikując go jako "wyznaczonego zawodnika", tzn. w liczbie maksymalnie trzech w drużynie, którzy mogą mieć wynagrodzenie przekraczające pułap ustalony przez MLS. Śledztwo MLS wykazało, że Matuidi otrzymał więcej pieniędzy niż powinien.

Reklama

"MLS ukarał Inter Miami, który naruszył dyrektywy warunków płacowych w sezonie 2020, dotyczące Matuidiego i Reyesa" - poinformowano w oświadczeniu.

Klub z Miami został również ukarany za nieujawnione umowy, skutkujące zaniżaniem wynagrodzeń Leandro Gonzalez Pireza, Nicolasa Figala i Juliana Carranzy.

Właściciel zarządzający Jorge Mas został ukarany grzywną w wysokości 250 tysięcy dolarów, a Paula McDonougha, byłego dyrektora operacyjnego i dyrektora sportowego klubu, zawieszono do końca sezonu 2022.

Liga uznała natomiast, że żaden z właścicieli, w tym Beckham, ani żaden piłkarzy klubu nie był winny wykroczenia. Dochodzenie nie wykazało nieprawidłowości z ich strony.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje