Mistrzostwo kraju, a teraz to. Nagły zwrot w ekipie Bednarka i Kiwiora. To może być definitywny koniec
2 maja FC Porto, w składzie którego występują między innymi Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski, przypieczętowało losy tegorocznego tytułu mistrza Portugalii. Radość "Smoków" nie znała granic. Dwa dni po upragnionym triumfie pojawiły się jednak doniesienia, które mogą nieco zasmucić sympatyków ekipy. Okazuje się bowiem, że w całkiem niedalekiej przyszłości może dojść do bardzo hucznego pożegnania.

Fani FC Porto czekali na ten moment od 4 lata. Ekipa, w szeregach której znajdują się między innymi Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski, ostatecznie rozstrzygnęła losy tegorocznego mistrzostwa Portugalii. Po zainkasowaniu kompletu punktów w starciu z FC Alvercą, żadna inna drużyna nie jest już w stanie przegonić podopiecznych Francesco Fariolego.
Sceny radości, spowodowane zgarnięciem tytułu mistrzowskiego, widoczne były w niemal całej Portugalii. Sukcesu pogratulował nawet ikoniczny trener, a obecnie również bezpośredni rywal "Smoków" - Jose Mourinho.
Legendarny zawodnik może opuścić szeregi FC Porto. "Cykle się kończą"
Mimo kilku kolejek do oficjalnego zakończenia sezonu, jeden z zawodników FC Porto już teraz rozpoczął rozważania na temat swojej przyszłości. Chodzi o 41-letniego ikonicznego defensora, który zasilił szeregi "Smoków" w styczniu 2026 roku - Thiago Silvę. Niewielu jest zawodników, którzy w tak zaawansowanym wieku rozgrywają swoje spotkania w jednej z topowych europejskich lig. Silva również zdaje sobie z tego sprawę, bowiem w jego głowie miały pojawić się myśli o definitywnym zakończeniu kariery.
- Pragnienie Ligi Mistrzów jest oczywiste, ale to także czas na refleksję nad przyszłością. Przed nami wciąż ważne mecze i chcę być w stanie, kto wie, ponownie reprezentować Brazylię. Jestem dostępny, jak zawsze, bez żadnego przymusu. Przede wszystkim cieszę się chwilą. [...]. Cykle się kończą. To może oznaczać koniec kolejnego i to jest w porządku - ważne jest, aby nadal dawać z siebie wszystko, gdziekolwiek się jest. Czy tutaj, po zakończeniu kariery, czy w innej roli - mówił Silva, cytowany przez portal "A Bola".
Portugalczycy wskazali jednak, co mogłoby odwieść zawodnika od tego typu rozważań. Głównym czynnikiem byłoby ewentualne powołanie na tegorocznym mundial. Wówczas dywagacje na temat przejścia na sportową emeryturę mogłyby automatycznie zejść na dalszy plan.
Dodatkowo, sam zawodnik wspomniał również o pragnieniu walki w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Mistrz Portugalii ma bowiem zagwarantowany występ w fazie zasadniczej europejskich zmagań. Thiago Silva wciąż nie podjął jednoznacznej decyzji. Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości Jan Bednarek, Jakub Kiwior i reszta zawodników FC Porto będą musieli jednak pożegnać się z ikonicznym defensorem.












