Reklama

Reklama

Międzynarodowa afera korupcyjna. Ustawiali nawet LM?

Na wniosek prokuratury w Bochum, niemiecka i szwajcarska policja dokonały aresztowań ludzi podejrzewanych o ustawianie meczów piłkarskich w kilku państwach Europy. Zatrzymano 15 osób w Niemczech i dwie w Szwajcarii.

Na wniosek prokuratury w Bochum, niemiecka i szwajcarska policja dokonały aresztowań ludzi podejrzewanych o ustawianie meczów piłkarskich w kilku państwach Europy. Zatrzymano 15 osób w Niemczech i dwie w Szwajcarii.

Według nieoficjalnych informacji mecze miały być ustawiane w dziewięciu ligach - niemieckiej, austriackiej, belgijskiej, bośniackiej, chorwackiej, węgierskiej, słoweńskiej, szwajcarskiej oraz tureckiej. Podejrzenie dotyczy także trzech tegorocznych spotkań Ligi Mistrzów oraz dwunastu Ligi Europejskiej. Kontrolowane będą także wyniki meczów w Pucharze UEFA z ostatnich trzech lat.

Prokuratura podejrzewa, że do nieprawidłowości doszło także w meczach eliminacyjnych mistrzostw Europy U-21.

W nielegalny proceder miały być zaangażowane poważne środki finansowe pochodzące od bukmacherów z państw azjatyckich. Prokuratura bada wyniki około 200 spotkań, w stosunku do których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że wpływano na ich wyniki poprzez łapówki oferowane zawodnikom, trenerom i sędziom.

Reklama

Wśród osób zatrzymanych w Niemczech jest dwóch braci pochodzących z Chorwacji, którzy byli zamieszani w skandal korupcyjny w niemieckim futbolu w 2005 roku, którego głównym "bohaterem" był sędzia Robert Hoyzer.

Dziennik "Berliner Morgenpost" przypomina, że Chorwat Ante Sapina został skazany w 2005 roku za ustawianie wyników 23 meczów na 35 miesięcy więzienia. Jego bracia Milan i Filip byli także wśród podejrzanych.

Śledztwo, które doprowadziło do ostatnich aresztowań, zostało wszczęte w lutym tego roku. O jego rozpoczęciu i przebiegu poinformowane były władze UEFA.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL