Miał być rekord MŚ. Trener walczy o życie. Dramat w obozie rywali Polaków
Ostatni selekcjoner reprezentacji Rumunii, Mircea Lucescu, przeszedł w Wielki Piątek dwa zawały serca. Służby medyczne po dramatycznej walce ocaliły go od najgorszego. Ten rok 80-letni szkoleniowiec wyobrażał sobie zupełnie inaczej. Miał wywalczyć awans do finałów MŚ i stać się najstarszym szefem kadry w dziejach mundialu. Wszystko wskazuje na to, że taki rekord i tak zostanie pobity. Przypadnie jednak w udziale komuś innemu.

Listę rekordzistów otwiera obecnie Niemiec Otto Rehhagel. Prowadząc reprezentację Grecji w ostatnim meczu grupowych MŚ 2010, miał dokładnie 72 lata i 317 dni. Po 16 latach - na co się nieuchronnie zanosi - zostanie zdjęty z samego szczytu zestawienia.
Kto stanie się niebawem najstarszym szefem kadry w historii światowych czempionatów? Kandydatów mamy w tej chwili dwóch. Obaj są Europejczykami, ale tylko jeden pracuje obecnie na Starym Kontynencie.
Mundial 2026. Padnie rekord za rekordem. Dwóch selekcjonerów zapisze się w kronikach finałów MŚ
Szansę na pobicie rekordu miał Mircea Lucescu. W wieku 80 lat próbował sforsować wrota mundialu jako selekcjoner reprezentacji Rumunii. Przegrał jednak półfinałowy baraż z Turcją (0:1).
Kilkadziesiąt godzin później, w trakcie odprawy taktycznej przed towarzyską potyczką ze Słowacją, stracił w szatni przytomność. Trafił do szpitala pod dobrą opiekę. Co zrozumiałe, zrezygnował z posady. Miał jednak niebawem otrzymać prestiżowe stanowisko w rumuńskiej federacji.
Kiedy w Wielki Piątek wydawało się, że sytuacja zdrowotna jest opanowana, Lucescu doznał zawału serca - czekając na wypis z placówki medycznej. Tego samego dnia atak serca się powtórzył. Dwukrotnie uratowano mu życie. Jego stan określany jest jednak jako krytyczny.
Rekordu związanego z metryką nie wpisze też do swojego CV holenderski weteran Dick Advocaat. Dokonał historycznego wyczynu, wprowadzając do finałów MŚ reprezentację Curacao. W lutym zrezygnował jednak z pełnionej funkcji z powodu choroby córki.
Ale Rehhagel i tak nie utrzyma się na pozycji lidera osobliwego rankingu. Do startu w tegorocznym mundialu szykują się bowiem dwaj kolejni rutynowani szkoleniowcy. Obaj są w ósmej dekadzie życia.
Belg Hugo Bross, dowodzący ekipą RPA, dokładnie za tydzień skończy 74 lata. I to on pobije rekord już w meczu otwarcia turnieju. Jego podopieczni 11 czerwca zmierzą się na inaugurację imprezy z Meksykiem.
Kilka godzin później rekord będzie już należał do Miroslava Koubka, selekcjonera reprezentacji Czech. Nasi południowi sąsiedzi zagrają w pierwszym spotkaniu grupowym z Koreą Południową. Ich head-coach przystąpi do konfrontacji, mając wówczas 74 lata i 274 dni.
W TOP 10 najstarszych selekcjonerów w historii MŚ odnajdujemy Fernando Santosa. Były opiekun "Biało-Czerwonych" plasuje się na 8. lokacie. Na obecność w tym gronie zasłużył udziałem w poprzednim mundialu, dyrygując kadrą Portugalii.
Najstarsi selekcjonerzy w kronikach finałów MŚ:
1. Otto Rehhagel (Grecja, 2010) - 72 lata i 317 dni
2. Oscar Tabarez (Urugwaj, 2018) - 71 lat i 125 dni
3. Louis van Gaal (Holandia, 2022) - 71 lat i 123 dni
4. Cesare Maldini (Paragwaj, 2002) - 70 lat i 130 dni
5. Carlos Queiroz (Iran, 2022) - 69 lat i 273 dni
6. José Nestor Pekerman (Kolumbia, 2018) - 68 lat i 303 dni
7. Otto Pfister (Togo, 2006) - 68 lat i 211 dni
8. Fernando Santos (Portugalia, 2022) - 68 lat i 61 dni
9. Fabio Capello (Rosja, 2014) - 68 lat i 8 dni
10. Luis Aragones (Hiszpania, 2006) - 67 lat i 334 dni













