Messi znów może świętować, wielki sukces Interu Miami. Po raz pierwszy w historii
W sobotę piłkarze zespół Interu Miami po raz pierwszy w historii zdobył mistrzostwo Major League Soccer. W meczu decydującym o triumfie Leo Messi i spółka pokonali Vancouver Whitecaps 3:1, dzięki czemu mogli cieszyć się z wielkiego sukcesu. W ten sposób legendarny Argentyńczyk powiększył swoją kolekcję pucharów. Co ciekawe, było to ostatnie spotkanie w karierze dwóch innych legend, Jordiego Alby oraz Sergio Busquetsa.

Po zdobyciu 65 punktów i zajęciu 3. miejsca w konferencji wschodniej Inter Miami przystąpił do walki w fazie play-off MLS. W 1/8 finału ekipa z Florydy zmierzyła się z Nashville SC. Rywalizacja na tym etapie była rozgrywana do dwóch zwycięstw. Pierwsze spotkanie Messi i jego ekipa wygrała 4:0. Drugie natomiast 2:1 zwyciężyli rywale, co oznaczało trzecie, decydujące spotkanie. W nim jednak podopieczni Javiera Mascherano wygrali 3:1, dzięki czemu zameldowali się w ćwierćfinale.
O awansie dalej przesądzały już tylko pojedyncze mecze. W ten sposób Inter, aby marzyć o mistrzostwie, nie mógł ponieść żadnej porażki. I nie poniósł. Wygrana 4:0 z FC Cincinnati w 1/4 finału oraz 5:1 z New York City w półfinale oznaczała przepustkę do finału. Tam rywalem okazała się ekipa Vancouver Whitecaps na czele z Thomasem Muellerem.
Finał został rozegrany na obiekcie Interu, ponieważ ten zdobył większą ilość punktów w sezonie zasadniczym. Gospodarze na prowadzenie wyszli już w 8. minucie. Gola samobójczego strzelił Edier Ocampo. Kibice następne trafienie obejrzeli dopiero w drugiej połowie. Wyrównującym trafieniem popisał się Ali Ahmed.
Po chwili jednak 2:1 wygrywał zespół Mascherano. Podanie Leo Messiego wykorzystał Rodrigo de Paul, a w doliczonym czasie gry wynik na 3:1 ustalił Tadeo Allende. Co ciekawe, znów podawał Messi. Tym samym Inter Miami po raz pierwszy w historii sięgnął po końcowy triumf w MLS i został mistrzem kraju.
To koniec, legendy odchodzą na emeryturę
Mimo wygranej w drużynie jest także kilka powodów do mniej hucznego świętowania. Swoje ostatnie spotkania w zawodowej karierze piłkarskiej zaliczyli Jordi Alba oraz Sergio Busquets. Zawodnicy wspólnie przez lata dzielili szatnię Barcelony, reprezentacji Hiszpanii, a następnie Interu Miami. Nie jest to jednak nic specjalnie zaskakującego, gdyż koniec przygody z profesjonalnym futbolem ogłosili już jakiś czas temu.












