Media: Reprezentant Polski zmieni klub. Zapadła decyzja, wokół piłkarza zawrzało
Bramkarz reprezentacji Polski Bartłomiej Drągowski jeszcze nie tak dawno był pewien miejsca w wyjściowym składzie Panathinaikosu AO, ale w obecnym sezonie jego sytuacja wśród "Koniczynek" zdecydowanie się skomplikowała. Coraz więcej znaków zaczęło wskazywać na to, że golkiper wkrótce zmieni klubowe barwy, a teraz nadeszły wieści oznaczające, że taki ruch wydaje się być w zasadzie nieunikniony. Teraz przed futbolistą jedynie decyzja, jaki kierunek obrać...

Bartłomiej Drągowski trafił do Panathinaikosu w 2024 roku - początkowo jedynie w ramach wypożyczenia ze Spezii Calcio, natomiast potem związał się on z greckim klubem już pełnoprawnym kontraktem.
Jeszcze do końca kampanii 2024/2025 jego pozycja w zespole zdawała się być niezagrożona - 28-latek był niepodważalną "jedynką". W obecnym sezonie jednak nie wygląda to już tak kolorowo...
Drągowski posłany na ławkę w Panathinaikosie. Klub dał już sygnał, że nie widzi dla niego przyszłości w Grecji
Początkowo Drągowski zaczął grywać po prostu w kratkę - ale od początku grudnia stał się już głębokim rezerwowym ekipy spod znaku koniczyny, a między słupkami meldował się albo Kostas Kotsaris, albo Alban Lafont. W takich okolicznościach zaczęło tu pachnieć transferem już tej zimy...
8 stycznia bardzo interesujące wieści w tym kontekście przekazał Hubert Majewski, dziennikarz TVP Sport. Według jego informacji reprezentant Polski miał otrzymać zielone światło na przenosiny co w zasadzie wydaje się przesądzać tu sprawę. Jedyną zagadką pozostaje tu kierunek jaki obierze zawodnik.
Drągowski szuka minut na boisku. Musi czymś przekonać selekcjonera
Majewski sugeruje dwie koncepcje - można powiedzieć, że dosyć "bezpieczne" z perspektywy bramkarza. Mowa tu albo o powrocie do ojczyzny, albo do Włoch, gdzie spędził on wiele lat swojej kariery, nie tylko we wspominanej już Spezii, ale i w Empoli i Fiorentinie.
Co by się nie stało, dla Bartłomieja Drągowskiego najważniejsze będzie ponowne wejście w rytm meczowy - wszak będzie chciał on powalczyć o miejsce w polskiej kadrze na mundialowe baraże i - miejmy nadzieję - mistrzostwa świata 2026. Musi jednak mieć sposobność przekonać Jana Urbana do tego, by wysłał mu powołanie...












