Już jakiś czas temu w mediach głośno zrobiło się wokół rodziny Leo Messiego, a dokładniej wokół jego ojca - Jorge. Ten miał mieć poważne problemy zdrowotne, które spowodowały, że znalazł się pod opieką specjalistów. Niestety w weekend stało się najgorsze, a ojciec legendarnego piłkarza zmarł w wieku 68 lat.
Zawodnik od razu opuścił Stany Zjednoczone i udał się do Rosario, gdzie odszedł Jorge Messi. Bardzo szybko odbył się również pogrzeb, który według wielu doniesień medialnych miał się odbyć jedynie z udziałem najbliższych - bez udziału mediów czy kolegów z drużyny. Woli rodziny jednak nie uszanował każdy, a piłkarz już wszczął postępowania prawne przeciwko argentyńskim mediom, które naruszyły prywatność jego rodziny.
Z każdym dniem na jaw wychodzą nowe fakty ws. piłkarza. Teraz ciekawymi informacjami o jego przyszłości podzielił się argentyński serwis Doble Amarilla. Oto szczegóły.
Messi podjął decyzję, zostaje z rodziną. Powrót do piłki później
Wedle wieści wspomnianego źródła piłkarz jest bardzo poruszony utratą ojca. I postanowił, że jego rozbrat z piłką nożną będzie jeszcze trochę trwać. 39-latek zdecydował, że nie wróci jeszcze do USA i "zawiesił" swoje obowiązki w Interze Miami do odwołania. Oznacza to, że w najbliższym czasie drużyna będzie radzić sobie bez niego.
- Śmierć Jorge Messiego, ojca Lionela, głęboko poruszyła argentyńskiego gwiazdora, który postanowił nie wracać do Stanów Zjednoczonych i odłożyć swoje zobowiązania wobec Interu Miami do odwołania - czytamy.
Na tę chwilę nie wiadomo, ile ma trwać przerwa. Wydaje się jednak, że powrót nie będzie zbyt szybki.
















