Mecz przerwany w 7. minucie. Dramat na murawie, piłkarze nie wrócili na boisko
Zdarzenie było tak dramatyczne, że nawet rywale uznali, iż spotkanie można dokończyć w innym terminie. Podczas meczu Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska II - Korona Skawinki zawodnik gości Mateusz Palacz doznał bardzo poważnie wyglądającej kontuzji, po której piłkarze już nie wrócili na boisko. - Rywale zachowali się bardzo fair - mówi Interii Tobiasz Skupień, członek zarządu i zawodnik Korony.

Spotkanie wadowickiej grupy A-klasy rozgrywano w sobotę. Lider z Kalwarii Zebrzydowskiej podejmował średniaka rozgrywek - Koronę Skawinki. Sportowa rywalizacja szybko jednak stała się mało istotna.
W 7. minucie Mateusz Palacz upadł na murawę bez kontaktu z rywalem. Słychać było tylko głośny krzyk, a chwilę później wezwano karetkę.
- Niestety, stał się niefortunny wypadek, w którym Mateusz doznał bardzo poważnej kontuzji, prawdopodobnie doszło do zerwania wszystkich więzadeł. W takich sytuacjach wynik schodzi na drugi plan i nasza drużyna postanowiła nie kontynuować meczu - podaje fanpage Korony.
Do całej sytuacji odnieśli się także gospodarze spotkania.
- W pełni rozumiemy i szanujemy postawę naszych rywali. W takich momentach sportowa rywalizacja schodzi na dalszy plan, a absolutnym priorytetem staje się zdrowie człowieka. Solidaryzujemy się z całą drużyną Korony Skawinki w tej niezwykle trudnej i stresującej sytuacji. W duchu zasad Fair Play oraz wzajemnego szacunku oficjalnie oświadczamy, że jesteśmy w pełni gotowi i otwarci na dokończenie dzisiejszego spotkania w innym, dogodnym dla obu klubów terminie. Mateusz - trzymamy za Ciebie kciuki i życzymy Ci mnóstwo siły, pomyślnego leczenia i jak najszybszego powrotu do pełni zdrowia! - napisali działacze z Kalwarii.
W poniedziałek skontaktowaliśmy się z działaczami klubu ze Skawinki.
Z tego co mi wiadomo, to samopoczucie Mateusza jest w porządku, ale na 95 proc. wszystkie więzadła w kolanie ma zerwane – mówi Interii Tobiasz Skupień, członek zarządu i zawodnik Korony.
- Dziś w klubie mamy zebranie w tej sprawie i będziemy zastanawiali się, co dalej robić. Ale na pewno jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni reakcją Kalwarianki. Nie dość, że zadeklarowali się dokończyć mecz w dogodnym dla terminie, to jeszcze klaskali, gdy Mateusz wyjeżdżał ze stadionu - dodaje.
Co dalej z przerwanym meczem?
Interia zapytała Małopolski Związek Piłki Nożnej, co dalej ze spotkaniem Kalwaria Zebrzydowska II - Korona Skawinki.
- Sprawa meczu pomiędzy Kalwarianką II i Koroną Skawinki będzie analizowana podczas najbliższego posiedzenia Komisji Gier Podokręgu Wadowice - to ten podokręg prowadzi rozgrywki Klasy "A" Wadowice. Spotkanie komisji zostało zaplanowane na najbliższy piątek, 20 marca. Po tym terminie i poznaniu stanowiska komisji będę w stanie udzielić bardziej szczegółowych informacji na ten temat - podkreśla Agnieszka Grybel-Szuber, rzecznik prasowy MZPN.
PJ











