Jak poinformował na kilka godzin przed środowym meczem w Katowicach Łukasz Olkowicz z Przeglądu Sportowego Onet na mecz UEFA wysłała dodatkowego oficera do spraw bezpieczeństwa.
Europejska Federacja miała uczulić przedstawicieli obu klubów, że zakazane są jakiekolwiek transparenty polityczne. Gdyby na trybunach pojawiły się wpisy o treści antysemickiej, miało to skutkować natychmiastowym przerwaniem meczu.
Piłkarze izraelskiej drużyny wybiegli na rozgrzewkę i się zaczęło
Na trybunach transparenty, podobnie jak w wyjazdowym spotkaniu przed tygodniem, nie zawisły. Mecz odbywa się zgodnie z planem, ale nie oznacza to, że w Katowicach obyło się bez żadnych zgrzytów. Gorąco było na początku spotkania, jeszcze zanim sędzia zagwizdał.
Gdy tylko piłkarze Hapoelu Tel Awiw, którzy pierwsze starcie obu zespołów wygrali u siebie 2:0, wyszli na rozgrzewkę, trybuny stadionu w Katowicach powitały ich przeraźliwymi gwizdami. O takim zgrzycie poinformowali dziennikarze WP SportoweFakty. Gwizdów nie brakowało także, gdy spiker wyczytywał nazwiska poszczególnych zawodników przyjezdnych.
Sam mecz przebiega jednak spokojnie, nie odnotowano żadnych ekscesów na trybunach i poza nimi, a do przerwy Hapoel Tel Awiw prowadzi 1:0 i jest o krok od awansu do IV rundy kwalifikacji Ligi Konferencji.
W dwumeczu GKS-u z izraelską drużyną UEFA nie chciała powtórki sprzed roku, gdy podczas spotkania Rakowa Częstochowa z Maccabi Hajfa w węgierskim Debreczynie kibice z Izraela dopuścili się haniebnego czynu. Pod koniec meczu na trybunach wywieszono baner "Mordercy od 1939 roku", jasno stawiający Polaków w roli współtwórców zbrodni Holocaustu podczas drugiej wojny światowej.








![Polska - Włochy: najlepsze akcje ofensywne półfinału ME [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9B2M2U546J8I-C401.webp)

