Reklama

Reklama

ME w ampfutbolu. Polska przegrywa z Hiszpanią w półfinale

W półfinale ME w ampfutbolu Polacy zmierzyli się w sobotę z Hiszpanami. Niestety, mimo naprawdę zaciętej walki, "Biało-Czerwoni" ulegli swoim rywalom 1-2 i w niedzielę zagrają o brązowy medal turnieju z Turcją lub Rosją.

Polacy w znakomitym stylu przeszli przez fazę grupową krakowskich mistrzostw. W piątkowym ćwierćfinale podopieczni Marka Dragosza pokonali 2-0 Francję.

W sobotniej bitwie o awans do finału "Biało-Czerwoni" zmierzyli się z Hiszpanami.

ME w ampfutbolu. Dobry początek Polaków

Spotkanie rozpoczęło się dokładnie o godz. 15.10. Już w pierwszej minucie do piłki w pobliżu pola karnego Hiszpanów dobiegł Kożuch, został jedna przyblokowany przez defensora rywali.

W 3. minucie strzałem po podaniu Kapłona popisał się Grygiel, ale między słupkami bardzo przytomnie zachował się Medina. Polacy zaliczyli udany początek spotkania, w czasie którego przycisnęli swoich rywali.

Reklama

W siódmej minucie Łastowski próbował sprytnie ominąć swoim strzałem dwójkę Hiszpanów, ale futbolówka nie miała prawa w tej sytuacji trafić do któregokolwiek z pozostałych Polaków.

Niedługo potem kolejno strzały w kierunku bramki Mediny oddawali Kapłon, Kożuch i Łastowski, ale żelazna obrona Hiszpanów za każdym razem blokowała piłkę. Chwilę później po raz pierwszy interweniował Miśkiewicz - wykopał on piłkę z pola karnego "Biało-Czerwonych".

W 12. minucie Grygiel miał kolejną świetną szansę na strzelenie gola - miał sporo miejsca w lewej części pola karnego, ale po raz kolejny Medina zaliczył świetną interwencję.

W pierwszym kwadransie Hiszpanie mieli spore trudności z wyprowadzeniem akcji na połowie Polaków. W 16. minucie z kolei Polacy najpierw próbowali strzału z rzutu wolnego (Oualit zagrał wcześniej kulą), a następnie uderzać z dystansu.

Polska - Hiszpania. Rywale "Biało-Czerwonych" otworzyli wynik

W pewnym momencie Grygiel niemal zmusił do błędu Medinę, naciskając na bramkarza rywali, ale akcja spaliła na panewce.

Aż do 20 minuty obserwowaliśmy kolejne próby Polaków przed hiszpańską bramką - obiecującą próbę Rośka zablokował Castro, potem widzieliśmy kolejne rzuty rożne, wynik się jednak nie zmienił.

Niestety w 23. minucie to Hiszpanie otworzyli wynik - Mendes sprytnie przejął piłkę, odegrał do Franka Castilli, który z wolnego pola strzelił bramkę. Mieliśmy 0-1 dla Hiszpanów.

Podopieczni Marka Dragosza szybko odpowiedzieli jednak golem na 1-1! W 26. minucie Łastowski wykonał perfekcyjny strzał z rzutu wolnego - wycelował obok muru i Medina nie miał szans wybronić tej piłki!

Nie minął moment i kolejny groźny rajd w kierunku bramki Polaków rozpoczął Mendes. Ofiarnie powstrzymał go na lewej flance Kapłon, ale przekroczył przy tym przepisy - sędzia odgwizdał faul. Wynik jednak się nie zmienił i do przerwy mieliśmy 1-1.

ME w ampfutbolu. Druga połowa i kolejny gol Hiszpanii

Kolejna odsłona meczu rozpoczęła się od od mocnego strzału Krystiana Kapłona z dystansu, który wcześniej przejął piłkę w środkowej strefie boiska. Jego próbę powstrzymał jednak Medina.

Niebawem swoją szansę mieli Hiszpanie - Pino znalazł się na naprawdę dobrej pozycji, ale na szczęście któryś z jego kolegów zagrał wcześniej kulą i arbiter wstrzymał akcję.

Polacy w odpowiedzi starali się mocniej naciskać rywali w trakcie kolejnych akcji ofensywnych, ale nie udało się ich zamienić na gola. Oualit próbował w 30. minucie strzału z daleka, ale Miśkiewicz nie dał się zaskoczyć i odbił piłkę nogą poza pole karne.

Minutę później pierwszą żółtą kartkę w meczu obejrzał David Mendes, który przesadził z siłą w walce o piłkę z Grygielem. Trzeba było natomiast przyznać, że Mendes to szczególnie niewygodny rywal dla Polaków - przez cały mecz pokazywał się jako niesamowicie szybki i zwinny gracz.

Po chwili na bramkę Mediny strzelał Kapłon, ale jego strzał przy ziemi był niecelny - piłka przeleciała około metr od bramki.

Niestety Adrian Castro z rzutu wolnego trafił na 2-1 w 36. minucie. Hiszpan popisał się bardzo mocnym strzałem i - jak się zdaje - lekki rykoszet zmylił nieco Miśkiewicza.

Polacy starali się szybko odwdzięczyć bramką, ale jedna z szybkich kontr zakończyła się niecelnym uderzeniem Grygiela.

Polska - Hiszpania. Dramatyczna walka Polaków do samego końca

W 42. minucie Mendes uderzał z rzutu wolnego w kierunku bramki Miśkiewicza, ale polski golkiper po raz kolejny bardzo dobrze zareagował wykopując piłkę daleko poza pole karne.

Po trzech minutach bardzo mocnego strzału z daleko spróbował Łastowski, jednak uderzył ponad bramką. Hiszpanie następnie rozpoczęli własny atak - Mendesa w środku boiska przewrócił Miś, który dopiero co pojawił się na murawie. Sędzia ukarał Polaka żółtą kartką.

W 47. minucie Medina popełnił pierwszy tak poważny błąd i zagrał piłkę prosto w Łastowskiego. Ten znowu uderzał spoza pola karnego, ale kolejny raz posłał piłkę w trybuny.

Tuż przed końcem podstawowego czasu gry na korzyść Polaków podyktowano rzut wolny - Grygiel odegrał płasko piłkę do Łastowskiego, ale ten znowu trafił ponad bramką.

W doliczonym czasie gry Mendes faulował Grygiela i otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Mniej więcej w tym samym momencie na murawę upadł Medina, który - jak się zdaje - starł się z którymś z Polaków.

Polacy rozegrali rzut wolny, ale niestety nie strzelili już bramki do ostatniego gwizdka. "Biało-Czerwoni" przegrali w półfinale ME z Hiszpanią.

ME w ampfutbolu. Półfinał: Polska - Hiszpania 1-2

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje