Reklama

Reklama

ME 2021. W Danii na trybunach zasiądzie co najmniej 12 tys. kibiców

Dania to drugi po Rosji kraj, który ogłosił w czwartek, że wpuści kibiców na mecze piłkarskich mistrzostw Europy, które od 11 czerwca do 11 lipca mają się odbyć w 12 lokalizacjach. W Kopenhadze zaplanowane są mecze grupy B oraz jeden ćwierćfinał.

"Zamierzamy zapełnić Parken Stadium w 30 procentach. Możliwe, że będzie możliwość wpuszczenia na trybuny większej liczby widzów, ale to zależy od sytuacji pandemicznej w kraju i w Europie" - powiedział telewizji DR minister kultury duńskiego rządu Joy Mogensen.

Decyzję tą z radością przyjęła krajowa federacja piłkarska. "To ważny krok ku temu, by Euro było piłkarskim świętem. To nie tylko będzie wielkie wsparcie dla naszej reprezentacji, ale pozwoli kibicom na czynne uczestnictwo w tak ważnej i dużej imprezie sportowej" - skomentował przedstawiciel związku Jakob Jensen.

Reklama

W grupie B obok Danii znaleźli się Rosjanie, Belgowie i Finowie. Wcześniej w czwartek także Rosja ogłosiła, że na stadion w St. Petersburgu zostaną wpuszczeni kibice.

UEFA jakiś czas temu poprosiła 12 miast-organizatorów o złożenie na początku kwietnia ostatecznych deklaracji, czy kibice będą mogli uczestniczyć czynnie w imprezie.

Mistrzostwa Europy miały się odbyć przed rokiem, ale z powodu pandemii zostały przełożone o rok. Rozpoczną się 11 czerwca, a zakończą miesiąc później. Granice Rosji dla obcokrajowców zamknięte są od około roku.

Polscy piłkarze w Euro zagrają w grupie E, a spotkania mają zaplanowane w Dublinie i Bilbao.

mar/ sab/



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje