Reklama

Reklama

Mauro Cantoro musi czekać

Minimum dwa tygodnie potrwa jeszcze przerwa w treningach pomocnika "Białej Gwiazdy" Mauro Cantoro.

- Na razie nie mogę kopać piłki - powiedział "Dziennikowi Polskiemu" Argentyńczyk z włoskim paszportem. - Nie będę mógł tego robić jeszcze przez minimum dwa tygodnie. Po rehabilitacji w Niemczech potrzebuję czasu, żeby wrócić do normalnego treningu.

Systematyczną rehabilitację przechodzi także inny rekonwalescent Arkadiusz Głowacki.

Martwić mogą problemy zdrowotne Tomasza Frankowskiego, który we wtorek znów nie trenował. Zajęcia przerwał także Daniel Dubicki, ale w tym wypadku - jak twierdzi lekarz Wisły - nie ma powodów do obaw.

Wszyscy wiślacy są bardzo zmobilizowani i widać już napięcie przed piątkowym meczem na szczycie z Legią w Warszawie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje