Reklama

Reklama

Matysek: W Krakowie zrobiło się gorąco

Adam Matysek będzie w Górniku Zabrze odpowiedzialny za formę bramkarzy. - Zdecydowałem się na pracę w Zabrzu ze względu na Marka Koźmińskiego, którego znam bardzo dobrze, graliśmy razem w reprezentacji - powiedział Matysek w "Przeglądzie Sportowym".

- Nie będziemy się prowadzali po Zabrzu za rączkę, ale nie będziemy też na siebie krzyczeli i pokazywali pazurków. Inna jest rola Marka w klubie, inna moja, ale od sportowych dyskusji na pewno uciekać nie będziemy - dodał Matysek.

Były bramkarz reprezentacji Polski kilka miesięcy temu był bliski zatrudnienia w Wiśle Kraków.

- W Wiśle byłem już jedną nogą. Zanim jeszcze zaczęło się to całe zamieszanie z trenerem Henrykiem Kasperczakiem, zanim właściciel Wisły zapowiedział swoje odejście, miałem gotowy kontrakt. Wszystko ustaliliśmy i na umowie brakowało już tylko podpisów obu stron - stwierdził.

Reklama

- W Krakowie zrobiło się tak gorąco, że problem obsady trenera bramkarzy stał się chyba najmniej ważny. Ja nie chciałem się narzucać, więc zdecydowałem się na Zabrze - podkreślił Matysek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL