Reklama

Reklama

Mateusz Borek oficjalnie potwierdził rozstanie z Polsatem

Mateusz Borek po raz pierwszy oficjalnie ogłosił, że rozstaje się z telewizją Polsat. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych komentatorów w Polsce żegna się ze stacją po 20 latach pracy.

Borek potwierdził, że pod koniec kwietnia otrzymał list od Polsatu list z wypowiedzeniem kontraktu. 

- Potwierdziłem, że podpisałem się pod zwolnieniem z pracy - ogłosił w sobotę wieczorem znany komentator i promotor bokserski.

- Zawsze Polsat będę traktował jak swój dom, jestem wdzięczny za szansę, za zrealizowanie pasji, za wolność słowa i treści względem mojej osoby ze strony właściciela - dodał Borek.

Nie jest tajemnicą, że przyczyną rozstania z Polsatem jest działalność Borka w założonym przez niego - razem z Tomaszem Smokowskim, Michałem Polem i Krzysztofem Stanowskim - "Kanale Sportowym" na YouTube. Wcześniej z tego powodu umowę z Polsatem rozwiązał właśnie Smokowski. 

Reklama

Telewizja uznała, że nowa działalność Smokowskiego i Borka jest dla niej konkurencją.

O rozstaniu Borka z Polsatem, a w stacji tej komentator pracował od 2000 roku, mówiło się już od jakiegoś czasu. Dopiero teraz 46-latek potwierdził to oficjalnie.

- Czas pokaże, czy skończyłem przygodę z mikrofonem w swoim primie czy za jakiś czas któraś z telewizji sięgnie jeszcze po Mateusza Borka - mówił jakiś czas temu.

Podczas dotychczasowej pracy w Polsacie Borek stał się jednym z najbardziej znanych komentatorów sportowych w Polsce. To jego głos towarzyszył kibicom reprezentacji Polski m.in. w trakcie meczów Euro 2016, Euro 2008 oraz mundialu w 2006 roku.

WG

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Borek | Polsat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama