Reklama

Reklama

Mario Gomez opuszcza Besiktas Stambuł

Piłkarz reprezentacji Niemiec Mario Gomez jest zaniepokojony sytuacją polityczną Turcji i nie zamierza już grać w Besiktasie Stambuł. To reakcja na niedawny zamach stanu i jego reperkusje. "To jedyny powód, nie ma to nic wspólnego ze sportem" - wyjaśnił.

W następstwie próby przewrotu 15 lipca kroki prawne podjęto wobec tysięcy osób. Czystki objęły m.in. wojsko, wywiad, sądownictwo, kancelarię premiera i urząd ds. religijnych. Licencję straciły media oskarżane przez władze o powiązania z islamskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem, uważanym za inicjatora zamachu.

Prezydent Recep Tayyip Erdogan opowiedział się później za niezwłocznym przywróceniem kary śmierci, zniesionej 12 lat temu.

Gomeza nie było w Stambule, gdy rozpoczęły się walki rebeliantów z rządzącymi. Niemiec, który był wypożyczony do Besiktasu z Fiorentiny, przebywał na urlopie. Na razie nie wiadomo, czy wróci do Włoch, czy zagra w innym klubie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje