Reklama

Reklama

Marcin Bułka przed życiową decyzją. Chelsea czy FC Barcelona?

Z pierwszą piłką zasnął w łóżku i chciałby móc kiedyś zagrać z Lewandowskim. Marcin Bułka z FCB Escola Varsovia ma zaledwie 16 lat i już otrzymał oferty od Chelsea Londyn oraz Barcelony. Teraz przed nim bardzo trudna decyzja. – Trzeba do tego podejść na spokojnie – zaznacza młody bramkarz.

Po testach w Barcelonie hiszpańskie gazety wychwalały Polaka i podkreślały, że to bramkarz kompletny. Mało kto jednak wie, że tuż przed pierwszymi testami w Katalonii (Marcin był w Barcelonie dwukrotnie sprawdzany) 16-latek musiał radzić sobie z kontuzją.

- Tuż przed pierwszymi testami nabawiłem się urazu. Chwilowo musiałem grać na środkach przeciwbólowych, ale potem już nie czułem bólu, więc było ok. Leki na szczęście nie były mi potrzebne - opowiadał Marcin Bułka.

Jak sam podkreśla do testów zarówno w Barcelonie, jak i Londynie podszedł bez kompleksów. - Nie patrzyłem na to, kto mnie obserwuje. Skupiłem się na tym, co mam robić i chyba wyszło ok. Podszedłem do tego bez presji - zapewniał.

Reklama

16-latek przyznał, że nie wie jeszcze, gdzie chciałby zagrać. Nie śpieszy się z podjęciem decyzji. - Jeszcze jest trochę czasu do zakończenia ligi, więc na spokojnie trzeba do tego podejść - mówił.

Czy coś go zaskoczyło w Barcelonie? - Na pewno poziom. To był duży przeskok, chociaż tutaj w akademii też jest bardzo wysoko postawiona poprzeczka. Kiedy tam pojechałem od razu wiedziałem, że muszę od siebie wymagać jeszcze więcej - przyznał otwarcie zawodnik.

Za granicę Bułka wybiera się bez rodziców, ale twierdzi, że nie boi się samodzielności. - Wszystkiego trzeba będzie się nauczyć, ale optymistycznie do tego podchodzę. Ciężka praca przede wszystkim.

Rodzina bramkarzy

Marcin ma świetne warunki fizyczne, jak na golkipera. Mierzy aż 198 cm wzrostu. Wysoki wzrost, jak twierdzi odziedziczył po tacie. W jego rodzinie bronienie idzie zresztą chyba w genach. - Śmiejemy się, że to już tradycja, bo dziadek był bramkarzem, wujek był bramkarzem i teraz ja zacząłem. Nie grali w jakichś wysokich ligach, no ale ta bramka już chyba gdzieś tam jest wpisana w naszą rodzinę - przyznał 16-latek.

Bramkarz Escoli na swojej pozycji podziwia grę Manuela Neuera. Kiedy jednak pytamy go o to, z kim chciałby zagrać w jednym zespole, wskazuje Polaka - Roberta Lewandowskiego.

- Chciałbym móc zagrać w jednej drużynie z Robertem Lewandowskim. To bardzo dobry przykład zawodnika. Ma bardzo silną psychikę i jeśli chodzi o podejście do sportu i gry, bardzo go cenię. Po kolejnych szczeblach doszedł na sam szczyt - przyznał młody bramkarz.

Autor: Adrianna Kmak

CZYTAJ DALEJ I DOWIEDZ SIĘ, CO O MARCINIE BUŁCE MÓWI JEGO TRENER!

Marcin Bułka w szkółce FCB Escola Varsovia trenuje od sezonu 2013/2014. Dopiero niedawno zamieszkał w Warszawie. Prawie trzy lata musiał dojeżdżać na treningi do stolicy. - Dojeżdżałem jakoś godzinkę w jedną stronę, więc nie było najgorzej, chociaż trochę jest to czasochłonne, bo dwie godziny w obie strony, plus trening, to wychodzi już cztery. Po szkole czasu wolnego za dużo nie miałem. Raz w tygodniu, jak nie było treningu, to sobie mogłem trochę odpocząć - mówił.

Do Escoli Marcina ściągnął trener, z którym wcześniej pracował w Stegnie Wyszogród. Szkoleniowiec bramkarza zaczął pracę w FCB Escola Varsovia i namówił do zmiany klubu utalentowanego podopiecznego. 

- Z Marcinem pracuję już prawie dwa lata. Jest jeszcze przed nim dużo pracy, chociaż spora część została już wykonana. Trzeba jednak cały czas pracować nad każdym elementem. Najprostszy element jest czasami najtrudniejszy dla bramkarza, bo tutaj decydują detale. Na pewno będzie mi brakowało pracy z Marcinem. To bardzo fajny dzieciak - mówił trener młodego bramkarza, Marek Chański.

Przed Marcinem teraz jedna z najtrudniejszych decyzji w jego karierze. Do wyboru ma dwa wielkie kluby, ale trzeba pamiętać, że wciąż czeka go jeszcze bardzo dużo ciężkiej pracy. Oby jego wybór okazał się dla niego, jak najbardziej trafny. Jeśli nastolatek trafi do Barcelony, będzie pierwszym polskim piłkarzem, który zagra w tej ekipie od czasów I wojny światowej.

Autor: Adrianna Kmak

Więcej o Marcinie Bułce przeczytacie w najnowszy wydaniu magazynu Barca Flash, poświęconego ekipie FC Barcelona.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje