Reklama

Reklama

Manchester City w finale Pucharu Anglii

Piłkarze Manchesteru City pokonali na stadionie Wembley w Londynie Manchester United 1-0 i awansowali do finału Pucharu Anglii.

Jedyną bramkę zdobył w 52. minucie reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej Yaya Toure.

Reklama

Sobotni półfinał, oglądany przez ponad 86 tysięcy widzów, odbył się bez największych gwiazd obu drużyn - Argentyńczyka Carlosa Teveza (City) i Anglika Wayne'a Rooneya (United).

Tevez doznał kontuzji uda w niedawnym meczu Premier League z Liverpoolem. Z kolei Rooney został zawieszony za przekleństwa kierowane w stronę kamery po zdobyciu trzech goli w spotkaniu z West Ham United (3 kwietnia).

Jedyna bramka derbowego półfinału padła po błędzie pomocnika "Czerwonych Diabłów" Michaela Carricka. Piłkę przejął Yaya Toure, który wbiegł w pole karne i pewnym strzałem pokonał Edwina van der Sara.

Piłkarze United kończyli mecz w dziesiątkę. W 72. minucie czerwoną kartkę za ostry faul na Argentyńczyku Pablo Zabalecie zobaczył doświadczony pomocnik Paul Scholes.

Tomasz Kuszczak cały mecz spędził na ławce rezerwowych. Bramki Manchesteru United strzegł Edwin van der Sar.

Porażka MU oznacza, że ten zespół stracił szansę na potrójną koronę. Podopieczni Aleksa Fergusona prowadzą zdecydowanie w angielskiej ekstraklasie, awansowali również do półfinału Ligi Mistrzów (zmierzą się z Schalke Gelsenkirchen).

W drugim półfinale Pucharu Anglii - w niedzielę, także na Wembley - Bolton zagra ze Stoke City.

Półfinał Pucharu Anglii:

Manchester City - Manchester United 1-0 (0-0)

Bramka: Yaya Toure (52)

Czerwona kartka: Paul Scholes (72)

Zobacz składy z meczu Manchester City - Manchester United

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje