Reklama

Reklama

Majdan i Świerczewski zawieszeni przez Polonię

Piłkarze Polonii Warszawa Radosław Majdan i Piotr Świerczewski, zatrzymani przez policję w Mielnie w Zachodniopomorskiem, zostali zawieszeni w prawach zawodników - poinformował stołeczny klub.

Piłkarze Polonii Warszawa Radosław Majdan i  Piotr Świerczewski, zatrzymani przez policję w Mielnie w  Zachodniopomorskiem, zostali zawieszeni w prawach zawodników -  poinformował stołeczny klub.

Byli piłkarze reprezentacji Polski są podejrzani o pobicie policjantów. Nie postawiono im jeszcze zarzutów. Mają być przesłuchani we wtorek.

Zarząd klubu zapowiedział, że jeśli potwierdzą się informacje o ich agresywnym zachowaniu lub nadużywaniu alkoholu, obaj zostaną dyscyplinarnie zwolnieni.

Według źródeł zbliżonych do policji jeden z pobitych funkcjonariuszy złożył już na ręce swoich przełożonych wniosek o ściganie napastników. Jak ustaliła PAP, we wniosku chodzi przede wszystkim o kierowane przez jednego z piłkarzy wobec policjanta gróźb karalnych. Piłkarz miał grozić policjantowi śmiercią.

Reklama

Oficjalnie policja informuje o trzech zatrzymanych nie podając ich pełnych danych osobowych. Rzecznik zachodniopomorskiej policji Maciej Karczyński powiedział, że zatrzymano Radosława M., Piotra Ś. i Jarosława Ch.

Powodem zatrzymania była czynna napaść na funkcjonariuszy interweniujących w sprawie zakłócenia ciszy nocnej w jednym z pensjonatów w Mielnie.

"Odbywała się tam głośna impreza, w której uczestniczyło kilkanaście osób. Pierwszy zaatakował policjantów Piotr Ś. Najpierw ich wyzywał, potem zaczął bić funkcjonariuszy pięściami w twarz i kopać. Do Piotra Ś. dołączyli wkrótce Radosław M. i Jarosław Ch." - relacjonował wydarzenie Karczyński.

Zaatakowani policjanci wezwali posiłki. Napastnicy zostali obezwładnieni. Funkcjonariusze musieli użyć gazu.

Piłkarze zostali przewiezieni do komisariatu w Mielnie, a następnie na komendę w Koszalinie. Jak wykazało badanie alkomatem Radosław M. miał w organizmie 1,36 promila alkoholu. Jarosław Ch. był trzeźwy, Piotr Ś. odmówił dmuchania w alkomat. Jednak w poniedziałek po południu - powiedział Maciej Karczyński zgodził się na to badanie. Wykazało ono u piłkarza 0,22 promila alkoholu.

Piotr Ś. - jak poinformował rzecznik zachodniopomorskiej policji - zachowywał się agresywnie również po zatrzymaniu. "Groził policjantom, że ich załatwi" - mówił Karczyński.

Majdan i Świerczewski obecnie grają Polonii Warszawa. Majdan jest też radnym sejmiku województwa zachodniopomorskiego. Jarosław Ch. grał kiedyś w Pogoni Szczecin.

Obaj piłkarze mieli już w przeszłości problemy z racji swoich "trudnych" charakterów. Piotr Świerczewski za znieważenie dziennikarza tygodnika "Piłka Nożna" Adama Godlewskiego po meczu towarzyskim Polska - Irlandia w Bydgoszczy w 2004 roku został przez PZPN zdyskwalifikowany na 6 miesięcy w zawieszeniu na rok oraz ukarany grzywną 28 tysięcy złotych.

Radosław Majdan stawał przed sądem oskarżony o pobicie dziennikarza "Faktu" Macieja Kuczewskiego. W pierwszej instancji w styczniu 2008 roku został uznany winnym i skazany przez Sąd Rejonowy w Szczecinie na karę grzywny w wysokości 20 000 złotych. W wyniku apelacji wyrok został uchylony, a Majdan uniewinniony.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL