Reklama

Reklama

Łukasz Teodorczyk "bezbarwny" na inaugurację sezonu

Pełny mecz w barwach Anderlechtu Bruksela rozegrał Łukasz Teodorczyk na inaugurację rozgrywek Jupiler Pro League. Mistrzowie Belgii zamiast rozpoczął sezon z impetem, tylko podzielili się punktami z Royalem Antwerp. Mecz zakończył się bezbramkowym wynikiem.

Od wielu miesięcy trwa saga pt. "Teodorczyk odchodzi z Anderlechtu", tymczasem w Belgii już zdążył rozpoczął się nowy sezon, a Polak wybiegł na murawę w wyjściowym składzie.

Natomiast nie było to spotkanie, które na długo powinno utkwić w pamięci bramkostrzelnego "Teo". Reprezentant Polski, podobnie jak cały zespół ze stolicy, dużo lepiej spisał się w drugiej połowie, ale tak naprawdę doszedł tylko do jednej klarownej sytuacji.

Kwadrans po rozpoczęciu drugiej części gry, król strzelców poprzedniego sezonu oddał strzał z ok. siedmiu metrów, ale nie trafił w światło bramki, marnując dobre dośrodkowanie Alexandru Chipciu.

Reklama

Najlepszą okazję dla "Fiołków" zmarnowali, do spółki, Kara Mbodji oraz Ivan Obradović. Pierwszy przegrał pojedynek z bramkarzem, a drugi z obrońcą zespołu z Antwerpii.

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje