Reklama

Reklama

​LM piłkarek nożnych. Górnik Łęczna zagra w Holandii

Zespół gospodarzy - Twente Enschede, turecki Besiktas Stambuł i Alaszkiert Erywań z Armenii będą rywalami piłkarek nożnych Górnika Łęczna w turnieju eliminacyjnym Ligi Mistrzyń, który w sierpniu zostanie rozegrany w Holandii.

Losowanie grup odbyło się w piątek w szwajcarskim Nyonie. Turnieje zaplanowano na 7-13 sierpnia.

Piłkarki nożne Górnika Łęczna po raz drugi z rzędu wystąpią w kwalifikacjach LM. W rywalizacji wystartuje rekordowa liczba 62 zespołów z 50 krajów. 22 najlepsze drużyny mają zapewniony udział w 1/16 finału. Pozostałe 40 zostało podzielone na 10 grup. Ich zwycięzcy dołączą do rozstawionych ekip.

Łęcznianki obroniły mistrzostwo Polski dzięki wygranej u siebie z Medykiem Konin 2-0 w ostatniej kolejce ekstraligi. Przed tym spotkaniem miały dwa punkty straty do ekipy z Konina.

Reklama

Rok wcześniej zespół z Łęcznej w swoim europejskim debiucie zajął trzecie miejsce w turnieju eliminacyjnym w Edynburgu. Polki wygrały tam z gruzińskim zespołem Martwe Kutaisi 12-0, belgijskim Anderlechtem Bruksela 1:0 i przegrały z Glasgow City 0-2. Do 1/16 finału awansowała wtedy drużyna ze Szkocji.

Obrońcą trofeum będzie Olympique Lyon, który w rozegranym w Budapeszcie finale pokonał hiszpańską Barcelonę 4-1.

Zespół z Francji wygrał LM po raz szósty, a czwarty z rzędu. Drużyna z Lyonu pierwszy raz triumfowała w 2011 roku. Sukces powtórzyła w kolejnym sezonie, a od 2016 roku dominuje w Europie niepodzielnie.

- Mnie futbol nauczył bardzo dużo pokory, podchodzimy do każdego rywala z szacunkiem. Nie z bojaźnią, ale z szacunkiem. Wiem, że niektórzy już uznali, że rywalizacja o awans rozegra się miedzy Górnikiem i Twente. Śledziłem transfery zrobione przez klub turecki, który ściągnął wiele zawodniczek, przede wszystkim ze wschodniej Europy i jestem przekonany, że to nie będzie rywal, który łatwo odda punkty, podobnie jak zespół z Armenii - powiedział trener Górnika Piotr Mazurkiewicz.

Nie chciał porównywać rywali tegorocznych z tymi, z którymi łęcznianki mierzyły się w poprzedniej edycji.

- Wtedy mówiono, że trafiliśmy chyba do najsilniejszej grupy, a okazało się, że o awansie decydowała mała tabela. Wyciągnęliśmy wnioski z poprzednich kwalifikacji. W piłce nożnej wszystko się dynamicznie rozwija, przecież chyba niewielu przewidywało, że Polska wygra z Włochami w ME U-21, a tak się stało. Trzeba być bardzo zdyscyplinowanym i konsekwentnym w działaniu - dodał.

Jego zdaniem Górnik jest obecnie bardziej dojrzałym zespołem. - Na pewno po tamtych eliminacjach i minionym roku jesteśmy zespołem bardziej dojrzałym i świadomym tego, co chcemy robić. To jak w pracy - każdego dnia życie przynosi coś nowego i wyciągamy z tego wnioski. W futbolu działa identyczny schemat - zakończył Mazurkiewicz.

Autor: Piotr Girczys

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Łęczna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama