Reklama

Reklama

LM: Juve z kompletem punktów

Juventus Turyn prezentuje wielką formę zarówno w Serie A, jak i Lidze Mistrzów. W tej ostatniej "bianconeri" pokonali u siebie Real Sociedad 4:2 w meczu na szczycie 3. kolejki i z kompletem punktów prowadzą w grupie D.

To był udany dzień także dla kibiców ze Wschodu. Lokomotiv ograł w Moskwie Inter 3:0, a Dynamo Kijów w stolicy Ukrainy poradziło sobie z Arsenalem, wygrywając 2:1.

Reklama

W grupie A na prowadzeniu z 5 punktami jest Bayern, który zdobył punkt na Stade Gerland w Lyonie, remisując z Olympique 1:1. Autorem gola dającego prowadzenie monachijczykom był świetnie spisujący się ostatnio Makaay, który został doskonale obsłużony przez Ballacka i miał całą wieczność, by pokonać Coupeta. Wyrównanie padło na dwie minuty przed końcem, po trafieniu Luyinduli.

Podobnie jak ekipa z Lyonu, 4 punkty na koncie ma Anderlecht, który mimo gry przez ponad godzinę w liczebnym osłabieniu, pokonał w Brukseli Celtic 1:0. W 26. minucie po faulu na Hartsonie drugą żółtą kartkę ujrzał De Boeck i wydawało się, że remis będzie dobrym wynikiem dla gospodarzy. Jednak dzięki strzałowi Aruny w 72. minucie to oni zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Anderlecht, w którym całe spotkanie rozegrał Michał Żewłakow, odniósł w ten sposób pierwszą wygraną w tej edycji LM.

Nie pomogło Interowi zwolnienie z posady szkoleniowca Hectora Cupera. Już bez Argentyńczyka mediolańczycy ponieśli pierwszą porażkę w LM, ulegając w 3. kolejce meczów w grupie B Lokomotiwowi Moskwa 0:3. Mistrzowie Rosji znakomicie wykorzystali atut swojego terenu i zapisali na swoje konto pierwsze zwycięstwo w obecnej edycji Champions League.

Inter, prowadzony tymczasowo przez Corrado Verdellego, zagrał bez przekonania i popełniał fatalne błędy w obronie. Już w 2. minucie pomyłkę defensywy wykorzystał Łoskow, a 5 minut po przerwie kolejny błąd "nerazzurri" zakończył się golem Aszwetii. Gwóźdź do trumny Interu wbił w 68. minucie Chochłow, fantastyczną główką pokonując Toldo.

Inter ma więc nadal 6 punktów w swoim dorobku, a taką samą zdobyczą może pochwalić się także Dynamo. Kijowianie po golach Szatskicha (27. min) i Bielkiewicza (64. min) pokonali u siebie Arsenal 2:1. Londyńczycy, dla których honorową bramkę w 80. minucie zdobył Henry, są jedyną drużyną bez zwycięstwa w tej grupie.

Kibice z Turynu, którzy spóźnili się na mecz z Realem Sociedad mogli nie zobaczyć dwóch pierwszych bramek, jakie strzelili gracze Juventusu. Już w 3. minucie Mauro Camoranesi podał prostopadle do wychodzącego na pozycję Davida Trezeguet, który zwodem minął Sandera Westervelda i otworzył wynik meczu. Cztery minuty później było już 2:0. Pavel Nedved zagrał na wolne pole do Marco Di Vaio, który wbiegł w pole karne i strzałem w dalszy róg wprawił w radość fanów "bianconeri".

Trzecią bramkę Juventus strzelił Hiszpanom już w doliczonym czasie gry. Gianluca Zambrotta przedarł się lewą stroną i dośrodkował w pole karne. Tam do piłki wyskoczyli Trezeguet oraz Di Vaio i ten drugi strzałem głową ustalił wynik do przerwy.

W drugiej połowie kolejną bramkę dla "Starej Damy" zdobył Trezeguet (asysta Nedveda), a kontaktową bramkę dla Sociedad zdobył obrońca Juve Igor Tudor, strzelając do własnej bramki po mocnym dośrodkowaniu Gabilondo. Drugiego gola Hiszpanie zdobyli już sami, po rzucie wolnym wykonywanym przez De Pedro, który ustalił wynik meczu na 4:2.

W innym spotkaniu grupy D, Galatasaray pokonał na własnym stadionie Olympiakos Pireus 1:0. Jedyny gol w tym spotkaniu padł dziewięć minut po pierwszym gwizdku sędziego. Cihan Haspolatli zaatakował lewym skrzydłem i sam wykończył akcję celnym strzałem. Było to pierwsze zwycięstwo Galatasaray w bieżących rozgrywkach Champions League. Przy porażce Realu Sociedad w Turynie, zespół z Turcji ma jeszcze szanse na wyjście z grupy.

W meczach grupy C padły tylko dwie bramki. Jedną strzelił dla PSV Eindhoven Theo Lucius w spotkaniu z AEK Ateny. PSV dzięki tej wygranej (pierwszej w LM), zachował szanse na wyjście z grupy.

Drugi gol w grupie C padł po strzale Diego Tristana w spotkaniu Deportivo La Coruna z AS Monaco. Optyczną przewagę przez cały mecz mieli Hiszpanie (56% posiadania piłki!), ale udokumentowali ją dopiero w 83. minucie. Wcześniej bardzo dobrze w bramce Monaco prezentował się Roma.

Zobacz wyniki i tabelę grupy A

Zobacz wyniki i tabelę grupy B

Zobacz wyniki i tabelę grupy C

Zobacz wyniki i tabelę grupy D

Dowiedz się więcej na temat: komplet | inter | Juventus | Real Sociedad

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje