Reklama

Reklama

Listkiewicz zaskoczony

Michał Listkiewicz otrzymał 193 głosy od delegatów na Zjazd Sprawozdawczo-Wyborczy PZPN i został ponownie prezesem związku.

Nowy-stary sternik polskiego futbolu był... zaskoczony dobrym wynikiem w głosowaniu. - Dziękuję środowisku piłkarskiemu, że dostałem takie poparcie - wyjaśnił w rozmowie z "Życiem Warszawy". - Z drugiej strony, rewelacyjny wynik... trochę mnie niepokoi, bo nakłada ogromne zobowiązania. Na pewno czeka mnie trudniejsza kadencja niż poprzednia.

Reklama

Co będzie najważniejszym zadaniem na nową kadencję? - Uspokojenie sytuacji na linii kluby - kluby i kluby - PZPN - powiedział Listkiewicz. - Trzeba doprowadzić do harmonijnego przejęcia zarządzania ekstraklasą przez nową spółkę, powstałą z inicjatywy Piłkarskiej Ligi Polskiej.

Prezes nie chciał natomiast zdradzać treści listu, jaki w piątek do władz związku wysłały najbogatsze polskie kluby. - Powiem tylko, że związek i Piłkarska Liga Polska były zszokowane jego treścią - stwierdził Listkiewicz. - Chodzi m.in. o gratyfikacje finansowe za piłkarzy powoływanych do kadry. Nic więcej nie zdradzę.

Dowiedz się więcej na temat: zaskoczenie | PZPN | kluby | Michał Listkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje