Reklama

Reklama

Listkiewicz! Najpierw zagrajmy z Walią!

Przy ustalaniu terminarza spotkań eliminacji mistrzostw świata 2006, PZPN powinien "wynegocjować", aby w którymś z dwóch pierwszych meczów eliminacji zagrać koniecznie z Walią! Dlaczego? Już wyjaśniamy.

Europejska Unia Piłkarska (UEFA) odsunęła w piątek od gry w dwóch meczach reprezentacji kraju Ryana Giggsa.

UEFA uznała, że Walijczyk jest winny incydentu, który wydarzył się podczas meczu barażowego eliminacji ME-2004, 15 listopada, w Moskwie. Pomocnik MU uderzył łokciem w twarz piłkarza Rosji Wadima Jewsiejewa.

Walia przegrała 0:1 rewanżowy mecz z Rosją w Cardiff i nie zagra w Euro-2004, co oznacza jednocześnie absencję Giggsa w pierwszych dwóch meczach eliminacji MŚ-2006. Zakaz gry nie dotyczy bowiem spotkań towarzyskich.

Reklama

Ryan Giggs jest dla reprezentacji Walii takim piłkarzem, jak Zinedine Zidane dla Francji. Bez niego drużyna z Wysp Brytyjskich traci wiele na wartości. Dlatego też trzeba "przechytrzyć" wysłanników innych reprezentacji i ustawić sobie mecze z Walią na początku!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje