Reklama

Reklama

Listkiewicz kontratakuje

- To jest frustracja zadłużonego desperata - tak na łamach "Życia Warszawy" prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz komentuje środowe rewelacje Piotra Dziurowicza.

- Pan Dziurowicz oskarżył wielu niewinnych ludzi. Nie możemy na podstawie zeznań jednego desperata niszczyć im życia - stwierdził Listkiewicz, który przebywa w Rumunii.

Prezes związku bierze w obronę oczernionego przez Dziurowicza arbitra Tomasza Mikulskiego. - To jeden z najlepszych polskich sędziów, wierzę w jego niewinność! Ciekawe, dlaczego pan Dziurowicz nie zgłosił się ze swoimi rewelacjami rok temu? Wtedy, gdy jego zespół występował w I lidze. Teraz ma kłopoty, z których usiłuje wydostać się za wszelką cenę. Wali na oślep, dotykając również niewinnych ludzi.

Reklama

Listkiewicz uważa, że Dziurowicz jest niewiarygodny. - On teraz działa w stylu kieszonkowców z autobusów. Celowo krzyczy: "uwaga, kradną!", żeby odwrócić od siebie uwagę.

Dziurowicz zarzuca też obecnemu prezesowi PZPN tolerowanie układów i koterii, mówiąc m.in.: "Listkiewicz utrzymuje się przy władzy, rozdając stanowiska i robi wszystko, by ludziom, którzy od lat żyją dzięki układom, nie stała się krzywda".

- To kolejna bzdura - twierdzi Listkiewicz. - Nie tolerowałem i nie toleruję układów w PZPN. Zwolniłem ze związku więcej pracowników niż chyba pięciu poprzednich prezesów łącznie. Wymieniłem czterech szefów Kolegium Sędziów. Przyznaję, że niektóre decyzje personalne nie były trafione, ale zawsze podejmowałem je w dobrej wierze, by związek funkcjonował lepiej i sprawniej.

- Myślę też, że pan Dziurowicz jest ostatnią osobą, która ma prawo się wypowiadać o zarządzaniu. To przecież on doprowadził do upadku dobrze prosperujący i wydawało się, że stabilny klub, za jaki uchodził GKS - dodał prezes PZPN.

Listkiewicz zapowiedział, że prawdopodobnie w przyszłym tygodniu odbędzie się zebranie zarządu związku. Przy udziale przedstawicieli Komisji Etyki PZPN i spółki Ekstraklasa SA, która ma przejąć kierowanie rozgrywkami ligowymi, władze związku mają podjąć decyzje, która uniemożliwią praktyki korupcyjne w polskim futbolu.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy