Reklama

Reklama

Liga portugalska. Proszą rząd o wsparcie ws. ataków na piłkarzy Benfiki Lizbona

Prezes Portugalskiej Federacji Piłki Nożnej (FPF) Fernando Gomes wezwał w sobotę rząd Portugalii do podjęcia działań przez służby w związku z atakami na piłkarzy Benfiki Lizbona. Doszło do nich po zremisowanym bezbramkowo w czwartek meczu z zespołem CD Tondela.

"Świat piłki nożnej potrzebuje waszej interwencji, aby futbol mógł powrócić w pełni na stadiony" - napisał we wniosku do rządu Antonia Costy szef FPF.

Reklama

W nocy z czwartku na piątek grupa pseudokibiców ze stolicy obrzuciła kamieniami autokar, którym podróżował zespół Benfiki do centrum treningowego klubu w podlizbońskim Seixal. W efekcie zdarzenia rannych zostało dwóch graczy, których okaleczyły odłamki szkła.

Po pierwszym meczu rozgrywanym na własnym stadionie przez "Orły", po wznowieniu rozgrywek piłkarskich w Portugalii przerwanych z powodu epidemii koronawirusa, grupa kibiców udała się pod domy kilku zawodników oraz działaczy klubu, dokonując aktów wandalizmu.

Według portugalskich mediów w piątek doniesienia na policję w związku z pogróżkami oraz wandalizmem zgłosili piłkarze Rafa i Pizzi, a także trener stołecznego zespołu Bruno Lage.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że za aktami agresji przeciwko drużynie Benfiki stoi grupa pseudokibiców z fanklubu "No Name Boys".

Benfica Lizbona prowadzi w tabeli pierwszej ligi Portugalii z 60 pkt. Taki sam dorobek ma drugie w klasyfikacji FC Porto, które ustępuje stołecznemu zespołowi różnicą bramek. 

Dowiedz się więcej na temat: Benfica Lizbona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje