Reklama

Reklama

Liga Narodów. Niemcy - Szwajcaria 3-3 w meczu 4. kolejki

Kapitalny spektakl zafundowali kibicom we wtorkowy wieczór piłkarze Niemiec i Szwajcarii. Obie ekipy podzieliły się punktami po remisie 3-3. Nie zabrakło emocji, zwrotów akcji, pięknych trafień i kartek, także tej w kolorze czerwonym.

To spotkanie było wyjątkowe - bo jubileuszowe - dla Joshuy Kimmicha oraz Toniego Kroosa. Pierwszy rozgrywał swoje pięćdziesiąte, a drugi setne spotkanie w barwach narodowych. Szwajcarzy postanowili im jednak nieco popsuć święto.

Reklama

Strzelanie rozpoczęło się już w piątej minucie. Robin Gosens wybił piłkę z własnego pola karnego po rzucie rożnym. Dopadł do niej Remo Fleuer, zagrywając głową do Maria Gavranovicia, który - także głową - pokonał Manuela Neuera.

21 minut później Fleuer do asysty dołożył także gola. Ręce same składały się do oklasków, gdy piłkarz Atalanty dopadł do płaskiego podania w "szesnastce" Niemców i ubiegając wychodzącego z bramki Neuera, podciął nad nim piłkę. Sytuację próbował ratować jeszcze Antonio Ruediger, lecz nie był w stanie doskoczyć do futbolówki, która przekroczyła linię bramkową tuż pod poprzeczką.

Tym razem odpowiedź Niemców była natychmiastowa. Gola kontaktowego zdobył po indywidualnym rajdzie Timo Werner, który uderzył wprawdzie lekko, ale bardzo precyzyjnie. Do przerwy Szwajcarzy prowadzili więc 2-1.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje