Reklama

Reklama

Liga Mistrzyń. PSG rozbiło Bayern, bezbłędna Katarzyna Kiedrzynek

"Tak jest!!! Półfinał Ligi Mistrzyń jest nasz!" - napisała w mediach społecznościowych Katarzyna Kiedrzynek, bramkarka Paris Saint-Germain. Zespół z Paryża, z Polką w składzie od pierwszej do ostatniej minuty, rozgromił w rewanżu Bayern Monachium 4-0 i awansował do półfinału Champions League.

"Wielkie zwycięstwo nad Bayernem, cudowni kibice, wspaniała drużyna... Wielkie dzięki" - radowała się Kiedrzynek, ale trudno się dziwić, wszak tak wysokie zwycięstwo nad zespołem z Monachium musi smakować wyjątkowo.

Z gratulacjami pospieszył między innymi brat bliźniak kolegi po fachu naszej bramkarki Rafała Gikiewicza - Łukasz. Napastnik grający w jordańskim klubie Al-Faisaly Amman życzy Kiedrzynek powtórki z rozgrywki, ale już z chwilą wzniesienia trofeum za triumf w Lidze Mistrzyń. "Czekam na podobne zdjęcie, ty z przodu, ekipa z tyłu i podnosisz puchar" - napisał Łukasz Gikiewicz.

Reklama

PSG musiało gonić wynik, bowiem w pierwszym meczu w Monachium paryżanki przegrały 0-1, ale uczyniły to bardzo szybko. Prowadzenie objęły już w 4. minucie, a na listę strzelczyń wpisała się Delie. Drugą bramkę dołożyła Cristiane i na przerwę Polka wraz z koleżankami schodziła z dwubramkowym prowadzeniem.

Po zmianie stron piłkarki PSG poszły za ciosem i zdobyły jeszcze dwie bramki, a Kiedrzynek ani razu nie dała się pokonać rywalkom z Bayernu.

Smakowicie zapowiada się mecz półfinałowy, w którym PSG zmierzy się z FC Barcelona, będący okazją do korespondencyjnego rewanżu za "męski" horror w 1/8 finału LM. "Duma Katalonii" przegrała w Paryżu 0-4 i potrzebowała cudu, by odrobić straty. Ten się wydarzył, Barca strzeliła trzy gole w samej końcówce, wygrała 6-1 i w nieprawdopodobnych okolicznościach awansowała do ćwierćfinału.

Parę drugiego, żeńskiego półfinału utworzą Manchester City i Olympique Lyon.

AG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje