Reklama

Reklama

Liga holenderska. Na początku sezonu mniej fanów i bez kibiców drużyn przyjezdnych

W nowym sezonie rozgrywek piłkarskich w Holandii stadiony będą mogły zostać wypełnione w 20-40 procentach, nie będzie też możliwości sprzedaży biletów kibicom przyjezdnym - poinformowała Królewska Holenderska Federacja Piłki Nożnej.

Na 80 stronach przedstawiono protokół obejmujący zasady organizacji rozgrywek w dobie pandemii koronawirusa. Rywalizacja ma się rozpocząć 12 września. Holandia była pierwszym krajem w Europie, który zdecydował się na przedwczesne zakończenie sezonu piłkarskiego. Do rozegrania pozostawało osiem kolejek.

Reklama

Kibice będą musieli zachowywać dystans społeczny wynoszący 1,5 metra, czyli jak wyliczono cztery wolne krzesełka, za wyjątkiem członków rodzin, w tym dzieci do lat 12. Nie będzie natomiast nakazu noszenia maseczek, który obowiązuje wyłącznie w transporcie publicznym w Holandii. Fani będą mogli zagrzewać swoich ulubieńców do walki okrzykami i piosenkami.

Klubom zalecono wprowadzenie przedziałów czasowych umożliwiających sprawne i bezpieczne wejście oraz opuszczenie stadionu. Królewska Federacja dopuszcza możliwość złagodzenia środków bezpieczeństwa związanych z zagrożeniem koronawirusem w przypadku, gdy ogólne obostrzenia dotyczące zdrowia zostaną złagodzone przez rząd.

Po przedwczesnym zakończeniu sezonu pod koniec kwietnia bez przyznawania tytułu mistrzowskiego oraz bez spadków i awansów dwa kluby II ligi - SC Cambuur i De Graafschap, które były na czele tabeli i były niemalże pewne awansu, wystąpiły na drogę sądową przeciw krajowej federacji. Sąd w Utrechcie orzekł jednak, że decyzja o zakończeniu rozgrywek w takiej formule była zasadna.

W Królestwie Niderlandów stwierdzono do tej pory ponad 50 tys. przypadków zakażenia koronawirusem, a ponad 6,1 tys. osób zmarło.

olga/ co/

Dowiedz się więcej na temat: eredivisie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje