Reklama

Reklama

Liczka: Mamy szpital

"Jest trochę kontuzji po meczu z Odrą. Mamy szpital" - ujawnił, przed rewanżowym meczem z Pogonią w ćwierćfinale Pucharu Polski, Werner Liczka.

"Problem ma Mauro Cantoro, ale on rwie się do gry. Dlatego myślę, że on będzie gotowy. Więcej wątpliwości jest w przypadku Tomka Frankowskiego. Kontuzja przywodziciela to jest sprawa bardzo delikatna. Musimy w tej sprawie podjąć bardzo ostrożną i mądrą decyzję. Sporo mamy też przeziębień w zespole. Dotknęło to pięciu zawodników. Wykluczony jest występ Vidliczki, który ma anginę i bierze antybiotyk. Temperaturę miał Martins Ekwueme, przeziębieni są również Marcin Baszczyński, Paweł Brożek i Kamil Kuzera. Zobaczymy na ile będą zdolni do gry" - zdradził na łamach "Gazety Krakowskiej" czeski szkoleniowiec, który po bezbramkowym remisie w Szczecinie trochę obawia się rewanżowej konfrontacji.

Reklama

"Krajowe puchary zawsze mają swoją dramaturgię. Dla niektórych drużyn jest to najprostsza droga do europejskich pucharów. Pogoń zalicza się do takich zespołów i na pewno nie będzie dla nas to łatwa przeprawa. Szczecinianie notują ostatnio dobre wyniki w lidze i w pucharze też będą chcieli pokazać się z dobrej strony" - ostrzegł Werner Liczka.

Dowiedz się więcej na temat: szpital

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama