Reklama

Reklama

Liczka: Kraków żyje piłką

- Tutaj można tylko wygrać, tylko wysoko i tylko w bardzo ładnym stylu - powiedział w Przeglądzie Sportowym" przed swoim debiutem w oficjalnym meczu trener Wisły Kraków, Werner Liczka.

- Tutaj można tylko wygrać, tylko wysoko i tylko w bardzo ładnym stylu - powiedział w Przeglądzie Sportowym" przed swoim debiutem w oficjalnym meczu trener Wisły Kraków, Werner Liczka.

Liczka pokazał się już krakowskiej publiczności w sparingowym meczu z Żiliną, ale sobotni mecz z GKS Katowice będzie jego pierwszym oficjalnym meczem w roli trenera "Białej Gwiazdy".

- To niesamowite, jak Kraków żyje piłką. Codziennie pytania: jak będziemy grać, ofensywnie albo defensywnie, gazety są pełne porównań i ocen. Atmosfera przypomina trochę spotykaną we Włoszech, Anglii czy Brazylii - stwierdził czeski szkoleniowiec.

- Czuję przedmeczowy stres, ale w rozsądnym wymiarze, jak przed egzaminem. Takie lekkie sensacje są potrzebne, wzmacniają motywację do pracy. Człowiek nigdy nie może być obojętny na to, co go czeka - dodał Liczka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL