Lewandowski o następcę nie musi się martwić. Boniek zachwycony 20-latkiem z Polski
Kibice muszą pomału przygotowywać się na moment, gdy Robert Lewandowski ogłosi, że nie będzie dalej grał dla reprezentacji Polski. Co wtedy? Czy będzie miał kto go zastąpić? Talentów w polskiej piłce z pewnością nie brakuje, a o jednym z nich mówił ostatnio w "Prawdzie Futbolu" Zbigniew Boniek. - Ma wszystkie składniki, aby być ciekawą dziewiątką - powiedział były prezes PZPN.

Gdy dwa miesiące temu reprezentacja Polski przegrała finał baraży ze Szwecją (2:3) pojawiły się pierwsze wątpliwości, czy Robert Lewandowski - skoro Biało-Czerwoni - nie pojadą ma mundial, będzie chciał kontynuować karierę reprezentacyjną.
Wydaje się jednak, że 37-letni napastnik nadal czuje w sobie motywację, by grać w koszulce z orzełkiem na piersi. Niedawno, podczas charytatywnej akcji Łatwoganga, piłkarz zasugerował, że będzie na czerwcowym zgrupowaniu kadry, gdy podopieczni Jana Urbana zagrają towarzyski mecz z Nigerią.
Nawet jeśli "Lewy" rzeczywiście dostanie powołanie, nie zmienia to faktu, że coraz bardziej zbliża się moment, gdy wybitny napastnik zakończy reprezentacyjną karierę. Wówczas kadra będzie potrzebowała nowego lidera na "dziewiątce", a w polskiej opinii publicznej już od dłuższego czasu trwa dyskusja, kto mógłby się nim stać.
W ostatnim programie "Prawda Futbolu" u Romana Kołtonia, dziennikarz i Zbigniew Boniek zaczęli rozmawiać o 20-letnim Danielu Mikołajewskim, który swój talent rozwija we Włoszech, w młodzieżowej drużynie Parmy. Jego potencjał dostrzegł już Jerzy Brzęczek i powołał młodego napastnika na marcowe mecze kadry U-21.
Też mówią na niego "Zibi". Boniek pod wrażeniem 20-latka z Polski
Mikołajewski wszedł do bezpośredniego zaplecza głównej reprezentacji z przytupem. W debiucie w meczu z Armenią dostał szansę z ławki i od razu strzelił gola. Potwierdził tym samym, że drzemie w nim ogromny potencjał. Pod wrażeniem umiejętności 20-latka jest także sam Zbigniew Boniek.
- Potrafi grać w piłkę. Ma zdecydowanie wszystkie składniki, aby być ciekawą dziewiątką. Czy tak się stanie? Mówimy o 20-latku - podkreślił były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej w "Prawdzie Futbolu".
W tej samej rozmowie Boniek ujawnił również, że Mikołajewski ma taki sam przydomek jak były piłkarz. Okazało się, że podczas meczów kadry do lat 17 koledzy z drużyny wołali na młodego piłkarza Parmy "Zibi", bowiem ma loki i rude zabarwienie, tak samo jak przed laty Boniek.
Zobacz również:














