Reklama

Reklama

Levent Selim nie żyje. Hertha Berlin potwierdza tragiczne doniesienia

Levent Selim, do niedawna asystent trenera drużyny U23 Herthy Berlin, nie żyje. Informację potwierdził niemiecki klub. Mężczyzna zmarł nagle, w wieku 48 lat. Według nieoficjalnych doniesień niemieckich mediów, przebywał w Turcji, gdzie zaraził się koronawirusem.

Jak przekazano za pośrednictwem oficjalnej strony Herthy Berlin, nie żyje Levent Selim. Do niedawna był asystentem trenera drużyny U23, formalnych rezerw klubu. W komunikacie czytamy, że mężczyzna zmarł nagle 27 października, w środowy poranek.

Nieoficjalnie: Levent Selim zaraził się koronawirusem

Selim przez ponad rok pracował w klubie z Berlina. Miał na koncie asystowanie trenerowi głównej drużyny, kiedy to Pal Dardai i cały sztab szkoleniowy przebywali na kwarantannie. 

Jak podaje "Bild", Selim po tym, jak w sierpniu zrezygnował z pracy w Herthcie, wyjechał do Turcji. Tam, według niepotwierdzonych informacji, miał zarazić się koronawirusem. Niemiecka gazeta przekonuje, że 48-latek źle znosił chorobę. 

Reklama

Szkoleniowiec zespołu Herthy U23, Ante Covic, który latem pracowałem z Selimem, jest zszokowany.


KP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy