Reklama

Reklama

Legia ostro trenuje

Po poniedziałkowym wycisku jaki zaserwował piłkarzom Legii Jacek Zieliński kolejny dzień na zgrupowaniu w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie rozpoczął się podobnie jak poprzedni, śniadaniem o 8:30.

Po poniedziałkowym wycisku jaki zaserwował piłkarzom Legii Jacek Zieliński kolejny dzień na zgrupowaniu w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie rozpoczął się podobnie jak poprzedni, śniadaniem o 8:30.

Już o 10 swój trening rozpoczęli w hali bramkarze pod okiem Krzysztofa Dowhania. Pozostali zawodnicy 30 minut później zebrali się podobnie jak wczoraj w parku i biegali, raz 1000 metrów, a potem 9 razy po 800 metrów. Z drużyną normalnie nie trenuje jedynie Tomasz Jarzębowski, który wspólnie z Jerzym Somowem biega po plaży.

Popołudniu zajęcia rozpoczęły się już o 16. Trener Jacek Zieliński ze współpracownikami tym razem zaplanowali półtoragodzinne zajęcia. Na początek rozgrzewkę poprowadzili Krzysztof Dowhań i Lucjan Brychczy. Składała się ona z wielu ćwiczeń z piłkami, co wyraźnie ucieszyło piłkarzy, gdyż zdecydowanie wolą taki typ treningu.

Reklama

Następnie piłkarze zostali podzieleni na cztery grupy i rozegrano mini-turniej. Co najciekawsze, w czterech meczach (dwa półfinały, mecz o 3 miejsce i finał) udało się im zdobyć zaledwie ... jedną bramkę. W meczu finałowym Andrzeja Krzyształowicza pokonał Tomasz Kiełbowicz po podaniu Jacka Magiery. Oba półfinały musiały zostać rozstrzygnięte poprzez konkurs rzutów karnych. W zwycięskim zespole grali: Magiera, Kiełbowicz, Rosłoń, Smoliński, Djoković. Bramkarzy nie liczymy, gdyż Łukasz Fabiański i Andrzej Krzyształowiczz nie byli przydzieleni do żadnego zespołu, bronili w każdym meczu. Kontuzjowany <>Artur Boruc tym razem wraz z Piotrem Włodarczykiem stworzył parę napastników.

W niedzielę Legia rozegra sparing z Bałtykiem Gdynia. Początek meczu o godzinie 13:00. Najprawdopodobniej mecz odbędzie się na stadionie Bałtyku w Gdyni.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL