Legendarny trener w śpiączce, jest komunikat szpitala. Jeszcze niedawno prowadził kadrę
Mircea Lucescu to absolutny weteran wśród trenerów - jego kariera w roli szkoleniowca rozpoczęła się w końcówce lat 70., a on sam jeszcze do niedawna prowadził reprezentację Rumunii. 80-latek musiał niestety zrezygnować z pracy z "Trójkolorowymi" z powodów zdrowotnych, a teraz w jego sprawie nadeszły niebywale niepokojące wieści. Lucescu miał zostać wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, co poprzedził epizod nawracającej arytmii serca...

Mircea Lucescu w ciągu blisko pół wieku poprowadził jako trener niezliczone uznane ekipy - zarówno w swojej ojczyźnie, Rumunii, jak i na poletku europejskim. Najbardziej znany był ze swojej wieloletniej pracy w Szachtarze Donieck, a ostatnio powrócił on do kraju swego pochodzenia, by przejąć drużynę narodową.
Niestety jego przygoda z "Tricolorii" zakończyła się w dramatycznych okolicznościach - 80-latek zasłabł podczas jednej z odpraw i niebawem okazało się, że przeszedł on zawał. W takiej sytuacji legendarny szkoleniowiec zdecydował się zrezygnować z dotychczasowej posady i skupić się na poprawie zdrowia.
Mircea Lucescu w śpiączce farmakologicznej. Legenda wylądowała na intensywnej terapii
Tutaj niestety pojawiły się kolejne złe wieści. 5 kwietnia Szpital Uniwersytecki w Bukareszcie przekazał, że stan Lucescu znów uległ pogorszeniu. "W sobotę wieczorem u pacjenta ponownie wystąpiły poważne zaburzenia rytmu serca, które zostały szybko zbadane przez zespół ratunkowy oddziału kardiologii. W niedzielę zaburzenia nasiliły się pomimo leczenia" - stwierdzono (cytat za "L'Equipe").
Niestety mało tego - jak przekazał rumuński dziennikarz Emanuel Rosu trener został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.
Jest na intensywnej terapii. Módlcie się za niego
Jak dodał, Razvan Lucescu, jedyny syn Mircei, będący obecnie trenerem PAOK-u Saloniki ma po niedzielnym meczu jego podopiecznych z Panathinaikosem udać się niezwłocznie do Bukaresztu.
Mircea Lucescu pracował w rozlicznych znanych klubach
Mircea Lucescu, oprócz wspominanego już prowadzenia Rumunii oraz Szachtara, ma w swym przebogatym CV także m.in. pracę w Dinamie i Rapidzie Bukareszt, stambulskich Besiktasie oraz Galatasaray czy w Interze Mediolan. Bezpośrednio przed objęciem "Tricolorii" szkoleniowiec był związany z Dinamem Kijów i zasłynął wówczas pozostaniem w Ukrainie nawet pomimo trwających wówczas intensywnych ataków ze strony rosyjskich najeźdźców.













