Reprezentacja Polski od wielu długich miesięcy nie daje zbyt wiele momentów, w których można byłoby się realnie cieszyć z jej gry. Wszystko rozpoczęło się od krótkiej "ery" Fernando Santosa, który bardzo zniechęcił kibiców do kadry. Przyjście Michała Probierza była powiewem świeżości, ale szybko ten efekt się zatarł i wróciliśmy do szarej reprezentacyjnej rzeczywistości. Cała Liga Narodów UEFA była naprawdę nieudana dla podopiecznych Probierza.
Spełnia się czarny sen Barcelony. Nikt tego nie chciał. Ostateczna kapitulacja
Nieco lepiej oceniane były mistrzostwa Europy i występ na niemieckich boiskach. Wynik tej imprezy dla Biało-Czerwonych był fatalny, bo skończyło się na fazie grupowej i szybkim odpadnięciu. Polska pokazała się tam jednak z niezłej strony, jeśli chodzi o samą grę. Piłkarze prowadzeni przez Probierza szczególnie dobrze pod względem stylu zaprezentowali się w spotkaniach z dwoma najmocniejszymi zespołami w naszej grupie. Mowa rzecz jasna o Holandii i Francji.
Van der Vaart chwali reprezentację Polski. Legenda wspomina o Lewandowskim
Dzięki tamtym występom można było poczuć pewną nutę optymizmu. Według Rafaela van der Vaarta po całym Euro kibice mieli prawo czuć rozczarowanie. - Tak, byłem rozczarowany. To był najlepszy mecz waszej drużyny na Euro i to bez Lewandowskiego. On jest tak wielki, że czasem dobrze... wystąpić bez niego. Gdy jest na boisku, wszystkie piłki kierowane są do niego. Zawsze próbuję tłumaczyć w telewizji, że gdy wielki piłkarz nie gra, ktoś musi go zastąpić i czasami to lepsze dla drużyny - ocenił Holender w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Absurdalna decyzja La Ligi. Tego jeszcze nie było. Barcelona wściekła, rywale też
Gdy jednak został zapytany o jakość i siłę reprezentacji Polski, padło kilka naprawdę ciepłych słów. - Oczywiście, że tak (Holandia, otwiera się w nowym oknie potencjalnie pokona Polskę przyp. red.). Macie dość dobry zespół. Ciągle gra tam Robert Lewandowski i ten lewonożny zawodnik, który grał w Feyenoordzie (Sebastian Szymański przyp. red.). Moder w Feyenoordzie zrobił na mnie wrażenie. Macie dobrych zawodników, choć obrony za bardzo nie znam, ale przede wszystkim jest Lewandowski. To dość dobre pokolenie, ale coś nie funkcjonuje - stwierdził były napastnik Realu Madryt.
Możliwe, że niebawem Biało-Czerwoni znów zmierzą się z Holandią. To zależy od wyników, jakie padną w dwumeczu Holandii z Hiszpanią w ramach ćwierćfinału Ligi Narodów. Przegrany z tej pary zagra właśnie w polskiej grupie i być może przekonamy się o sile, jaką w tym momencie dysponują obie reprezentacje.












