Reklama

Reklama

Lech pogrąży "Białą Gwiazdę"?

Spotkanie o Superpuchar pomiędzy mistrzem kraju Wisłą Kraków oraz zdobywcą Pucharu Polski Lechem Poznań otworzy nowy sezon ligowy. Spotkanie odbędzie się w sobotę na Dialog Arena w Lubinie.

Spotkanie o Superpuchar pomiędzy mistrzem  kraju Wisłą Kraków oraz zdobywcą Pucharu Polski Lechem Poznań otworzy nowy  sezon ligowy. Spotkanie odbędzie się w sobotę na Dialog Arena w Lubinie.

INTERIA.PL PRZEPROWADZI RELACJĘ NA ŻYWO Z MECZU WISŁA - LECH!

Transmisję telewizyjną z tego spotkania przeprowadzi TVP Sport. Początek o godz. 16.45.

Oba zespoły miały już okazję zagrać ze sobą o to trofeum. W 2004 roku w ramach... ligowego spotkania. W Poznaniu padł remis 2:2, ale rzuty karne (nie było wówczas dogrywki) wygrali lechici 4:1.

Wiślacy w piątkowe popołudnie w minorowych nastrojach udali się do Lubina. Po klęsce w Tallinie, piłkarze nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami. Podano jedynie informację, że w zespole nie ma poważniejszych kłopotów zdrowotnych.

Reklama

Dla wiślaków sobotnie spotkanie będzie okazją do chociaż częściowej rehabilitacji po odpadnięciu z rozgrywek Ligi Mistrzów w drugiej rundzie eliminacji. Na razie nie zapadły żadne decyzje (a przynajmniej informacji o nich nie przekazano dziennikarzom) w sprawie mających nastąpić zmian w klubie.

Zupełnie inne nastroje panują w poznańskim obozie. Dla trenera Jacka Zielińskiego sobotni pojedynek z Wisłą będzie oficjalnym debiutem w roli szkoleniowca poznańskiej drużyny.

"Dlatego bardzo chciałbym takim dobrym akcentem rozpocząć pracę w Lechu. Mecz o Superpuchar ma swój ciężar gatunkowy, w krajach lepszych piłkarsko - w Anglii, Niemczech czy Włoszech traktowany jest bardzo prestiżowo i my do niego podchodzimy niezwykle poważnie" - zapewniał szkoleniowiec.

Jego zdaniem, porażka Wisły w Tallinie nie będzie miała większego znaczenia na ich postawę w Lubinie. "Współczuję Maciejowi Skorży, bo znalazł się w bardzo nieprzyjemnej sytuacji, ale mecz w Tallinie to już historia. Wisła wcale się nie chwieje, nie leży na łopatkach. Spodziewam się, że piłkarze Wisły wyjdą na boisko z pianą na ustach i czeka nas ciężki mecz. Nie mniej porażka Wisły z Levadią to dla nas też ostrzeżenie przed meczem Ligi Europejskiej w Fredrikstadt" - przyznał Zieliński.

Poznaniacy w Lubinie nie zagrają w najsilniejszym składzie. Z powodu kontuzji Zieliński nie będzie mógł skorzystać z usług Gordana Golika, Zlatko Tanevskiego, Andersona Cueto, Luisa Henriqueza. Z kolei reprezentacyjny obrońca Grzegorz Wojtkowiak dopiero wraca do zdrowia po operacji rekonstrukcji więzadeł w kolanie. We wrześniu powinien pojawić się na boisku.

"Kolejorz" może liczyć na doping swoich kibiców, którzy bardzo licznie wybierają się do Lubina. Poznaniaków będą wspierać sympatycy Zagłębia, zaprzyjaźnieni z fanami Lecha.

Mecz w Lubinie rozpocznie się o godz. 17.00. Zgodnie z regulaminem, w meczu o Superpuchar nie ma dogrywki. Jeśli mecz po 90 minutach zakończy się remisem, o zwycięstwie zadecydują rzuty karne.

Przypuszczalne składy:

Wisła: Pawełek - Alvarez, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek - Łobodziński, Sobolewski, Diaz, Kirm - Paweł Brożek, Małecki

Lech: Kasprzik - Kikut, Bosacki, Arboleda, Djurdjević - Peszko, Bandrowski, Stilić, Wilk - Rengifo, Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL