Reklama

Reklama

Lech awansuje? Czemu nie!

W czwartek Lech Poznań zmierzy się z włoskim Udinese Calcio w rewanżowym meczu 1/16 finału Pucharu UEFA. Czy "Kolejorz" sprawi niespodziankę i wyeliminuje Włochów? Roman Kołtoń uważa, że tak. Marcin Lepa jest przeciwnego zdania. A jaka jest Twoja opinia?

W czwartek Lech Poznań zmierzy się z włoskim Udinese Calcio w rewanżowym meczu 1/16 finału Pucharu UEFA. Czy "Kolejorz" sprawi niespodziankę i wyeliminuje Włochów? Roman Kołtoń uważa, że tak. Marcin Lepa jest przeciwnego zdania. A jaka jest Twoja opinia?

Dlaczego wygra "Kolejorz"?

Roman Kołtoń: Czas wielkiego Lecha!

1. Drużyna dojrzała w jedenastu meczach Pucharu UEFA i w tym dwunastym zagra z ambicją, pomysłem i sercem. Doświadczenie międzynarodowe z ostatnich miesięcy to kapitał Lecha, a drużyna po pierwszym meczu z Włochami już wie, na czym stoi.

2. Lechowi nie brakuje sił na końcówki - także z Udinese w Poznaniu w ostatnich minutach przeciwnik znalazł się w kotle!

3. Udinese bez Semira Handanovicia nie będzie czuło komfortu w defensywie - 0:0 daje im awans, ale jak bronić tego wyniku, skoro nie ma pierwszego bramkarza?!

Reklama

4. Manuel Arboleda w tym sezonie stał się najlepszym obrońcą w Polsce - w dodatku nie tylko broni, ale i atakuje, co pokaże także na Stadio Friuli.

5. Robert Lewandowski jest na celowniku włoskich klubów, które za młodego Polaka są gotowe zapłacić nawet 5 milionów euro odstępnego i zaoferować mu kontrakt milion euro za sezon. Tylko "Lewy" musi udowodnić swoją wartość w najbliższych miesiącach.

6. Semir Stilic też marzy o wyjeździe, ale Lech dyktuje zaporową cenę. Nic tylko błyszczeć na międzynarodowej arenie! Stilić może być ozdobą wielu zachodnich klubów i to tych z wyższej półki. Bośniak w Udine będzie miał wielką motywację.

7. Dotychczas Franciszek Smuda dwa razy padł w walce z Udinese - jako trener Widzewa i Legii. Czas na radość z awansu kosztem "biało-czarnych".

8. Smuda przeżywa świetny sezon - na początku kwietnia Lech ma rozmawiać z "Franzem" na temat nowego kontraktu. Tyle, że szkoleniowiec jest przymierzany do dwóch klubów w Bundeslidze. Wyeliminowanie Włochów byłoby świetnym argumentem dla Dietera Burdenskiego, który w imieniu Smudy sonduje rynek w Niemczech.

9. Trzy tysiące fanów Lecha postara się o fantastyczny doping. Sympatycy Udinese znajdą się w ich tle...

10. Za Lecha będzie trzymać kciuki cała Polska, tak jak swego czasu za Wisłę. Dla nas Polaków meczu w 1/16 finału Pucharu UEFA, to coś niezwykłego. Dla Włochów jeden z wielu meczów w tym tygodniu, po konfrontacjach Interu, Romy i Juventusu w Champions League. W czwartek w Pucharze UEFA grają jeszcze Milan, Fiorentina i Sampdoria.

11. Czas, aby rzucić na kolana Zenit St. Petersburg lub VfB Stuttgart!

****

Dlaczego "Kolejorz" odpadnie?

Marcin Lepa: Udinese musi uratować sezon!

1. Doświadczenie jest po stronie Udinese. To drużyna, która w ostatnich latach grała nie tylko w Pucharze UEFA, ale także z Barceloną w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Każdy z piłkarzy Pasquale Marino ma w dorobku mecze w reprezentacjach swoich krajów.

2. Przygotowanie fizyczne i ogranie są także atutem Włochów, którzy w ostatnich tygodniach grają nieustannie o punkty w Serie A. Lech poza meczem w Poznaniu, od dwóch miesięcy nie walczy o stawkę.

3. Za Handanovicia zagra Emmanuele Belardi, w zeszłym sezonie rezerwowy Gianluigiego Buffona w Juventusie Turyn. To golkiper z doświadczeniem. Idealny zastępca na takie starcie.

4. Arboleda to znakomity fachowiec, ale akurat defensywa to najsłabsza strona Lecha. Dwa gole stracone na własnym boisku będą ciążyć. To Polacy muszą się otworzyć, zaryzykować.

5. Lewandowski nie ma na razie szans na grę w Serie A. A już na pewno nikt na Półwyspie Apenińskim nie zapłaci za niego w tej chwili 5 milionów euro. Chyba że strzeli trzy gole przeciw Udinese!

6. Włosi nie muszą nic nikomu udowadniać. Za Fabio Quagliarellę Juventus może wyłożyć nawet 15 milionów euro. O Gokhana Inlera latem starał się Arsenal. Piłkarze Marino muszą zagrać przede wszystkim dla siebie, udowodnić, że ten sezon nie jest jeszcze stracony.

7. Polskim klubom od zawsze gra się ciężko z przedstawicielami z Półwyspu Apenińskiego. W ostatnich latach odpadaliśmy nie tylko z Interem, czy Lazio, ale również z Udinese, czy Vicenzą. Smuda dwa razy nie wyeliminował już klubu z Udine.

8. "Franz" ma wielki problem - Lech przez dwa miesiące szykował się na pierwszy mecz Pucharu UEFA mecz z Udinese i stracił w nim dwa gole, pod koniec ratując remis. Przez dłuższy czas nie był w stanie przełamać rywala. Teraz nie wiadomo, czy zagra Sławomir Peszko, piłkarz który jest w stanie zrobić przewagę na boisku, powalczyć jeden na jednego. Pozostałych lechitów Włosi już znają.

9. Gospodarze są wściekli, że nie przypieczętowali sobie przepustki do kolejnej rundy już w Poznaniu. Drugi raz nie dadzą sobie wyrwać korzystnego rezultatu. A tym może być dla nich także remis 0:0 lub 1:1.

10. Udinese sięgnęło w ostatnich trzech miesiącach dna. W niedzielę przegrało z Torino 0:1, znów tracąc gola po stałym fragmencie gry. W Serie A będzie już ciężko o awans do Pucharu UEFA, z Coppa Italia też odpadli. Ale właśnie dlatego przeciw Lechowi muszą zagrać mecz sezonu. Tak jak niedawno z Juventusem Turyn.

11. Aby rzucić na kolana Niemców lub Rosjan, trzeba najpierw wyeliminować Udinese. Niech Lech myśli jak ograć spryciarzy z Serie A, a potem cała Polska będzie żyła 1/8 finału Pucharu UEFA. Oby!

Z Udine Roman Kołtoń i Marcin Lepa (Polsat Sport)

Relację LIVE z meczu Udinese - Lech Poznań, będziesz mógł zobaczyć TUTAJ!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL