Reklama

Reklama

LE: W razie awansu Lech zagra w Bydgoszczy

- Jeśli Lech Poznań awansuje do fazy grupowej Ligi Europejskiej, mecze w roli gospodarza będzie rozgrywał w Bydgoszczy. "Zgłosiliśmy oficjalnie stadion w Bydgoszczy do UEFA. To jest najbliżej Poznania położony obiekt, który ma licencję UEFA" - powiedział Andrzej Kadziński, prezes Lecha.

Stadion przy ul. Bułgarskiej obecnie jest przebudowywany i przygotowywany na mistrzostwa Europy 2012. Obecnie trwają prace przy montażu konstrukcji niezbędnej do budowy zadaszenia. Zamontowane zostaną m.in. cztery kratownice, z których każda waży ok. 1300 ton. Obiekt miał zostać wyłączony z użytku na cztery miesiące - do końca września. Pojawiły się jednak pewne opóźnienia i przed miesiącem władze spółki Euro Poznań 2012 poinformowały o przesunięciu terminu zakończenia robót dachowych na listopad.

"W nowej wersji harmonogramu 5 lub 6 listopada roboty powinny być zakończone, łącznie z odtworzeniem murawy na stadionie. Tak przynajmniej deklaruje wykonawca" - mówi Ryszard Dembiński, prezes spółki Euro Poznań 2012.

Reklama

Opóźnienie to dla władz poznańskiego klubu spory kłopot. Mecz ligowe i rund kwalifikacyjnych LE poznaniacy rozgrywają we Wronkach, gdzie stadion może pomieścić 5800 widzów. Lech masz realną szanse awansu, w pierwszym meczu czwartej rundy kwalifikacyjnej wygrał z Club Brugge 1:0.

"Jeśli awansujemy do fazy grupowej, a ma nadzieję, że tak się stanie, mecze fazy grupowej zagramy w Bydgoszczy. Zgłosiliśmy oficjalnie stadion w Bydgoszczy do UEFA. To jest najbliżej Poznania położony obiekt, który ma licencję UEFA" - wyjaśnia Andrzej Kadziński, prezes Lecha.

Bydgoszcz dzieli od Poznania 130 kilometrów. Poznański klub zastanawiał się nad wypożyczeniem Dialog Areny w Lubinie, ale jego modernizacja nie jest też ukończona, a ponadto lepsze połączenia są między Poznaniem a Bydgoszczą, dokąd kibice będą mogli dojechać pociągami. Do Lubina kolej nie kursuje.

Jeśli Lech wyeliminuje Club Brugge, władze klubu w poniedziałek udadzą się do Bydgoszczy by sfinalizować umowę. "To jest typowa transakcja biznesowa. Myślę, że dla mieszkańców Bydgoszczy, a także innych miast jak Toruń czy Włocławek to też możliwość obejrzenia prestiżowych rozgrywek europejskich i świetnych zespołów" - dodał Kadziński.

Prezes Lecha po cichu liczy, że może jedno lub dwa spotkania w LE poznańskim piłkarzom uda się rozegrać na Bułgarskiej. "Zgłosiliśmy stadion w Bydgoszczy, a zgodnie z przepisami UEFA, musimy grać na nim do końca fazy grupowej. Liczę jednak, że UEFA zrobi dla nas wyjątek i jeśli nasz stadion będzie gotowy, to zagramy na nim jeszcze w tym roku Ligę Europejską. W końcu remontujemy stadion na Euro 2012 - imprezę organizowaną przez UEFA" - podsumował z nadzieją Kadziński.

Rewanżowe spotkanie Club Brugge z Lechem rozegrane zostanie w czwartek o godz. 20.30. Losowanie grup LE odbędzie się dzień później w Monaco.

Dowiedz się więcej na temat: stadiony | mecze | club brugge | obiekt | Lech Poznań | UEFA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje