Reklama

Reklama

Larsson: Jeszcze zagram w dobrym klubie

Kapitan piłkarskiej reprezentacji Szwecji Henrik Larsson wielokrotnie podkreślał, że zakończy karierę w Szwecji, w Helsingborg. Teraz po nieoczekiwanym powrocie do reprezentacji i występie w Euro zapowiedział, że w przyszłym roku zagra w dobrym klubie zagranicznym.

"Jak obiecałem, w Helsingborgu będę grał do wygaśnięcia kontraktu, do jesieni. Później mam zamiar grać przynajmniej jeden sezon za granicą. Nie czuję jeszcze potrzeby kończenia kariery. Po Euro nabrałem ponownej chęci do gry i to w dużym klubie" - powiedział Larsson dziennikowi Aftonbladet.

Gazeta pisze, że w ostatnich dniach letnich transferów Larsson otrzymał wiele propozycji m.in. z Celticu, Evertonu, Tottenhamu i PSV Eindhoven.

"Dwie propozycje były bardzo poważne i aktualne od zaraz. Przyjemnie jest słyszeć, że znane kluby są mną zainteresowane. Tak długo jak będę czuł się w formie fizycznej i będę miał ochotę, to będę grał. W ostatnich latach zbyt wiele razy używałem słowa "nigdy". Już więcej go nie wypowiem" - powiedział Larsson, nie chcąc wyjawić nazw zainteresowanych nim klubów.

Reklama

37-letni Larsson kilkakrotnie już mówił, że nigdy już nie zagra w reprezentacji i ...wracał do niej trzy razy, a we wrześniu otrzymał opaskę kapitana. Po odejściu z Barcelony oświadczał też, że nigdy nie będzie grał poza Szwecją, a zimą 2007 ...grał dziesięć tygodni w Manchester United.

Według szwedzkiej prasy najbardziej zainteresowany Larssonem jest Celtic, w którym piłkarz w latach 1997-2004 rozegrał 315 meczów i strzelił aż 241 bramek i do dziś jest bohaterem Glasgow. W 2006 roku odznaczony został przez Królową Elżbietę Orderem Imperium Brytyjskiego, a w 2005 otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Strathclyde w Glasgow.

W 2007 roku otrzymał z rąk króla Szwecji Karola Gustawa medal za zasługi dla sportu. W reprezentacji Szwecji rozegrał 101 meczów strzelając 37 bramek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje