Reklama

Reklama

Kuźba chce być następcą Żurawskiego

- Zrobię wszystko, aby latem po transferze Macieja Żurawskiego, Wisła nie musiała kupować nowego napastnika - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Marcin Kuźba.

- Zrobię wszystko, aby latem po transferze Macieja Żurawskiego, Wisła nie musiała kupować nowego napastnika - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Marcin Kuźba.

- To ja chcę zostać jego następcą - podkreślił napastnik, który po kilkunastu miesiącach leczenia kontuzji zaprezentował się w sparingowym meczu z Górnikiem Zabrze (1:1).

- Było ciężko. Pod koniec meczu poczułem znowu lekki niewielki ból w kostce i to mnie trochę martwi. Z gry w pierwszej połowie mogę być zadowolony, wraz z upływem minut było trudniej, bo zmęczenie dało jednak o sobie znać. Już bardzo dawno nie grałem całego meczu. Asystowałem przy bramce Kuby Błaszczykowskiego, oddałem jeden strzał, mogłem też zdobyć gola, ale trochę przeszkodził mi w tym Temple Omeonu. To trochę za mało - ocenił swój występ Kuźba.

Reklama

- Liczę, że szybko wrócę do formy sprzed dwóch lat, ale musze być zdrowy - stwierdził.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy