Już pod koniec maja stało się jasne, że Cezary Kulesza nie będzie miał kontrkandydata w walce o fotel prezesa Polskiego Związku Piłki Nożne, otwiera się w nowym okniej, przez co jego wybór podczas poniedziałkowego Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborczego Delegatów PZPN będzie formalnością. Dotychczasowy sternik potrzebował większości głosów - przy obecności wszystkich 118 delegatów jego kandydaturę musiało poprzeć co najmniej 60 z nich. Tak też się stało, wczesnym popołudniem wybór Kuleszy został oficjalnie zatwierdzony, otwiera się w nowym oknie - ostatecznie głosowało 116 delegatów, aż 98 było "za".
Jeszcze przed głosowaniem Kulesza zabrał głos, wyliczając sukcesy PZPN podczas jego czteroletniej kadencji.
"Jest jeszcze sporo do zrobienia, ale mamy również powody do satysfakcji. Nasze drużyny narodowe regularnie awansują na najważniejsze turnieje. Polska jest gospodarzem prestiżowych wydarzeń międzynarodowych. Piłka kobiet odnotowuje historyczne sukcesy i rozwija się w każdym aspekcie. Podnosimy jakość edukacji w szkole trenerów i inwestujemy w szkolenie" - wyliczał.
W minionej kadencji zrealizowaliśmy wiele ważnych projektów, otworzyliśmy się na nowe inicjatywy, wzmocniliśmy dialog i współpracę. w nowej kadencji chcemy kontynuować to, co było dobre. Chcemy również odważnie zmienić to, co wymaga poprawy. W centrum naszych działań pozostanie promowanie piłki nożnej we wszystkich kategoriach wiekowych
Gorąco po wyborze Cezarego Kuleszy na prezesa PZPN
I chociaż wybór Kuleszy był formalnością, ponieważ już wcześniej pojawiały się doniesienia, że uzyska większość wymaganych głosów, to przegłosowanie jego kandydatury i tak wywołało ogromne poruszenie w serwisie X (dawny Twitter).
Nie brakuje m.in. ironicznych nawiązań do faktu, że Kulesza był jedynym kandydatem. "Ja tak po ludzku jestem ciekaw czy Cezary Kulesza wygrał te wybory. Różnica między nim, a kontrkandydatem była minimalna. Spokojnie, przeliczmy głosy" - napisał były szef TVP Sport Marek Szkolnikowski.
Ironicznych wpisów dziennikarzy jest jeszcze więcej, a część z nich bezpośrednio nawiązuje do przemówienia działacza. "Cezary Kulesza prezesem PZPN. Odważna deklaracja - chcemy kontynuować to, co dobre i poprawić to, co było złe - sugeruje, że polski futbol czeka okres prosperity i dynamicznego rozwoju. Potwierdza to niezachwiane zaufanie środowiska do szefa związku. Gratulacje panie prezesie!" - napisał Szymon Janczyk z Weszło.
Podoba mi się wizja Cezarego Kuleszy na drugą kadencję: "chcemy kontynuować to, co było dobre i poprawić to, co wymaga poprawy". Prosty, jasny przekaz, konkret
"Cezary Kulesza: w nowej kadencji chcemy kontynuować to, co było dobre i poprawić to, co byle złe. Konkret plan" - wbił szpilę Jarosław Koliński z "Przeglądu Sportowego".
"Gratulacje dla Cezarego Kuleszy, który w piękny sposób jednoczy piłkarskie środowisko" - napisał Patryk Pancewicz, dodając emotikonki, które wprost wskazują, że jego wpis jest mocno uszczypliwy.














