Reklama

Reklama

KSZO wycofuje się z rozgrywek

Coraz bardziej gmatwa się sytuacja w drugiej lidze piłkarskiej. Do wciąż nierozwikłanej sprawy Szczakowianki Jaworzno doszedł casus KSZO Ostrowiec i Stasiaka Opoczno.

Zajmujące przedostatnie miejsce KSZO z braku środków finansowych postanowiło wycofać się z rozgrywek. Zespół opuścił już trener Czesław Palik, zawodnicy otrzymali zgodę na treningi z innymi drużynami.

W piatęk decyzję o wycofaniu podjął zarząd. 28 stycznia ma zostać ogłoszona likwidacja Stowarzyszenia Piłki Nożnej KSZO.

Oznaczać to będzie anulowanie wyników tego zespołu z rundy jesiennej. To korzystna wiadomość m.in. dla Pogoni Szczecin, która w Ostrowcu niespodziewanie przegrała, a niekorzystna np. dla Cracovii, która z kolei straci wywalczone na boisku trzy punkty.

Reklama

Z Opoczna do Ostrowca przesienie się natomiast drużyna Stasiaka. Jej prezes i sponsor zapowiedział bowiem, że w Opocznie drużyny nie będzie już prowadził, a jeśli nie będzie miał innej możliwości - wycofa się z piłki.

W Ostrowcu występować będzie drużyna o nazwie Stasiak/KSZO/Celsa Ostrowiec Św. Zespół oparty będzie na piłkarzach i szkoleniowcach Stasiaka. Asystentem trenera Mariusza Łaskiego będzie Janusz Jojko, który tę funkcję pełnił w KSZO. W Ostrowcu pozostanie tylko trzech zawodników, którzy spodobali się nowemu trenerowi - Adrian Sobczyński, Jaromir Wieprzęć i Tomasz Dymanowski.

- W przyszłym sezonie chcemy powalczyć o awans - powiedział prezes Mirosław Stasiak, który ciągle jest czynnym piłkarzem. - Dopiero, gdy strzelę bramkę w pierwszej lidze, poczuję się spełniony jako piłkarz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje