Reklama

Reklama

Krzynówek: Sukces dedykuję tacie

Jacek Krzynówek został wybrany przez tygodnik "Piłka nożna" najlepszym piłkarzem 2004 roku. Pomocnik Bayeru Leverkusen i reprezentacji Polski zdobył to wyróżnienie drugi raz z rzędu, ale bardziej ceni tegoroczną nagrodę.

Jacek Krzynówek został wybrany przez tygodnik "Piłka nożna" najlepszym piłkarzem 2004 roku. Pomocnik Bayeru Leverkusen i reprezentacji Polski zdobył to wyróżnienie drugi raz z rzędu, ale bardziej ceni tegoroczną nagrodę.

"Kończący się rok jest najlepszy w mojej przygodzie z piłką. Cieszę się z tego wyróżnienia, bo nikt z dotychczasowych laureatów nie został dwa razy z rzędu wybrany na piłkarza roku" - powiedział w wywiadzie udzielonym "Życiu Warszawy" Krzynówek, który zadedykował plebiscytowy sukces zmarłemu tacie. "Patrzy teraz pewnie z góry i jest ze mnie dumny" - dodał Jacek.

"Ja staram się robić to, co potrafię i lubię. Najważniejsze, żeby mieć przyjemność z tego, co się robi. Raz wychodzi mi to lepiej, raz gorzej. Przebywając na boisku, nie odczuwam jednak tej presji. Cieszę się, że wreszcie trafiłem do dobrego klubu, a reprezentacja Polski gra bardzo dobrze. Mam nadzieję, że szansy awansu do mistrzostw świata nie zaprzepaścimy" - stwierdził reprezentant Polski, którego według mediów chce pozyskać Inter Mediolan.

Reklama

"Nie wiem, ile prawdy jest w tej plotce. Dziś nie mam zamiaru zmieniać klubu, bo jest mi dobrze w Leverkusen. Gram tam dopiero od pół roku. Dobrze mi się wiedzie, a w mojej naturze nie leżą zmiany. Patrząc na moją dotychczasową karierę, można zaobserwować, że jestem przywiązany do barw klubowych" - powiedział Krzynówek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL