Reklama

Reklama

Krzynówek nie ma złudzeń

"Gdyby to ode mnie zależało, to wyniósłbym się z Wolfsburga natychmiast. Ale wszystko zależy od trenera Magatha" - powiedział w "Super Expressie" pomocnik VfL Wolfsburg i reprezentacji Polski Jacek Krzynówek.

Według doniesień prasowych, zainteresowane pozyskaniem Krzynówka były: Legia Warszawa, Górnik Zabrze i Śląsk Wrocław.

Reklama

"Nie ma co wymieniać nazw klubów. Wszystko zależy od tego, czy trener Magath zgodzi się na mój transfer, czy nie. Więc wszystkie pytania o moją przyszłość należy kierować do niego. Im ja więcej o tym mówię, tym gorzej dla mnie" - stwierdził Krzynówek, który raczej nie trafi również do Energie Cottbus.

"To raczej tylko niesprawdzone doniesienia prasowe. Nie wiem, czy ktoś z Cottbus rozmawiał z naszym trenerem" - wyznał 33-letni zawodnik.

Wszystko wskazuje na to, że Krzynówek w dalszym ciągu będzie piłkarzem "Wilków". "Wolfsburg sprzedał do Bielefeld grającego na mojej pozycji Rumuna Munteanu i wiele wskazuje na to, że Magath mnie zatrzyma. Ostatnio przeczytałem w niemieckiej prasie wypowiedź Magatha, że skoro odszedł z drużyny Munteanu, to Jacek musi zostać" - stwierdził Krzynówek.

Dowiedz się więcej na temat: Wolfsburg | krzynówek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje