Krychowiak nie odpuścił. Od razu wskazał na Moskwę. Błyskawiczna reakcja z Rosji
Grzegorz Krychowiak opuścił ligę rosyjską w 2022 roku, ale tamtejsze media nadal pilnie śledzą każde jego słowo. Potwierdza to najnowsza publikacja w serwisie Championat.com. Dziennikarze portalu stworzyli materiał, opierając się na jednym zdaniu polskiego piłkarza wypowiedzianym w rozmowie z hiszpańskim "Asem". Wątek pozornie poboczny, ale nie dla Rosjan. Dotyczy bowiem Moskwy i jej mieszkańców.

Grzegorz Krychowiak spędził w Rosji lata 2018-22. Najpierw przez trzy sezony był zawodnikiem Lokomotiwu Moskwa, później przeniósł się do FK Krasnodar. Po zbrojnej agresji rosyjskiego najeźdźcy na Ukrainę poszedł na wypożyczenie do AEK Ateny.
Do Premier Ligi już nie wrócił. Niedawno, gdy w mediach społecznościowych dziękował wszystkim klubom, których barwy reprezentował - w sumie z ośmiu krajów - pominął tylko język rosyjski. Efekt? Rosjanie od razu przypuścili atak. Więcej na ten temat piszemy TUTAJ.
Grzegorz Krychowiak wraca wspomnieniami do Rosji. "Spodobała mi się Moskwa i jej mieszkańcy"
Rosyjskie media potrafią napiętnować, ale też nie przepuszczą żadnej okazji, by dać popis taniej propagandy. Najnowszy przykład to czwartkowa publikacja zamieszczona w serwisie Championat.com. Jej bohaterem został Krychowiak.
Dziennikarze portalu zapoznali się z dosyć obszernym wywiadem, jaki ukazał się w madryckim "Asie". Polak opowiada o bardzo wielu aspektach bogatej kariery. W odniesieniu do Rosji wypowiada się w ledwie jednym zdaniu. Tyle wystarczyło, by zrobić z tego nagłówek.
- Zawsze lubiłem się przeprowadzać, bo pozwalało mi to poznawać nowych trenerów, zawodników, kraje. I to jest wspaniałe. To właśnie kocham najbardziej w piłce nożnej. Dzięki temu mówię pięcioma językami i poznałem tak wielu ludzi - nie kryje satysfakcji 100-krotny reprezentant Polski w rozmowie z Hiszpanami.
- Obecnie mieszkam w Paryżu i kocham to miasto, ale bardzo spodobała mi się też Moskwa i jej mieszkańcy - dodaje Krychowiak.
I właśnie ta fraza - de facto pół zdania - zainteresowała Rosjan najbardziej. Moskwa, która się podoba i jej mieszkańcy. Z tej materii zbudowano tytuł do "newsa" zamieszczonego w serwisie Championat.com.
Czy wypowiedź Krychowiaka należy uznać za niefortunną w kontekście geopolityki i wojennych realiów AD 2026? Zdania na ten temat będą zapewne podzielone. Rosjanie nadali jego słowom odpowiedni "ciężar gatunkowy" i zrobili wszystko, by odbiły się echem tam, gdzie były najbardziej potrzebne.













