Reklama

Reklama

Krwawy półfinał mistrzostw Meksyku. Piłkarz skończył mecz ze złamanym nosem

Obrazki po spotkaniu zespołów Atlas Guadalajara oraz UNAM Pumas nie należą do przyjemnych. Mecz półfinału mistrzostw Meksyku miał krwawy wątek. Autor bramki Juan Dinenno złamał nos w wyniku uderzenia łokciem przez jednego z rywali.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w końcowych minutach spotkania drużyn Atlas Guadalajara oraz UNAM Pumas.

Podsumowanie kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasa w każdy poniedziałek o 20:00 - zapraszają: Staszewski, Peszko i goście!

Zespoły rywalizowały w półfinale mistrzostw Meksyku, a decydującą bramkę dla UNAM Pumas zdobył Juan Dinenno. Piłkarz w 83.minucie upadł na murawę w wyniku uderzenia łokciem przez rywala Andersona Santamarię.

Reklama

Dinenno zalał się krwią, a bolesne uderzenie zakończyło się złamanym nosem. Teraz zawodnik ma się już lepiej, ale na jego nos zostało założonych siedem szwów.

Rywal, który wpadł na 27-latka nie został ukarany żółtą, ani czerwona kartką. Poszkodowany piłkarz pokazał natomiast swoje obrażenia, przepraszając w dodatku piłkarza z przeciwnej drużyny.

Mecz zakończył się zwycięstwem Pumas 1-0.

A

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy