Reklama

Reklama

Kriżanac: Nie boję się konkurencji

"Praktycznie wszystko jest do naszej dyspozycji. Wszędzie śpimy w najlepszych hotelach i wszędzie latamy samolotami czarterowymi, a nie rejsowymi" - wyznał w wywiadzie dla "Gazety Poznańskiej" Ivica Kriżanac.

"Praktycznie wszystko jest do naszej dyspozycji. Wszędzie śpimy w najlepszych hotelach i wszędzie latamy samolotami czarterowymi, a nie rejsowymi" - wyznał w wywiadzie dla "Gazety Poznańskiej" Ivica Kriżanac.

Były obrońca Groclinu chwali sobie pierwszy miesiąc pobytu w Rosji.

"Zenit Sankt Petersburg jest bardzo profesjonalnie zorganizowany, choć od razu muszę dodać, że Groclin akurat pod tym względem nie ustępuje mojemu nowemu klubowi. Różnica bardziej się uwidacznia w klasie piłkarzy. W Zenicie jest sześciu reprezentantów Rosji i bardzo liczne grono obcokrajowców. Mimo to nie boję się konkurencji" - stwierdził Kriżanac. Chorwat uchylił rąbka tajemnicy pracy szkoleniowca Zenitu.

"Trener Vlastimil Petrzela jest mi znany z występów w lidze czeskiej. Czech ma tutaj ugruntowaną markę. Przede wszystkim przemawiają za nim wyniki. Metody szkoleniowe Petrzeli, to nie różnią się od tych, stosowanych przez innych trenerów. W okresie przygotowawczym kładzie on nacisk na wytrzymałość" - ujawnił Kriżanac.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL